PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

"Smart immigration" receptą na braki kadrowe i rozwój inwestycji w Polsce?

  • Autor: propertynews.pl
  • 03 paź 2016 10:28

"Smart immigration" receptą na braki kadrowe i rozwój inwestycji w Polsce? Tomasz Misiak, prezydent rady nadzorczej Work Service

Firmy inwestujące w nieruchomości biurowe czy magazynowe powinny analizować lokalne rynki pracy, bo może się okazać, że będą musiały same wykształcić przyszłych pracowników. Receptą na luki kadrowe może być też tzw. "smart immigration", czyli sprowadzanie specjalistów z Ukrainy i Białorusi. To wnioski z panelu dyskusyjnego „Praca szuka człowieka. Kadry wciąż motorem czy już hamulcem rozwoju inwestycji?”, który się odbył podczas konferencji Property Forum 2016 w Warszawie.

REKLAMA

Miasta takie jak Poznań, Warszawa, Kraków czy Wrocław zanotowały gigantyczny wzrost, jeśli chodzi o inwestycje w centra usług dla biznesu. – Mówimy o setkach tysięcy miejsc pracy. Obserwujemy jednak, że rynek się nasyca – twierdzi Tomasz Misiak, prezydent rady nadzorczej Work Service.
Doradza firmom, które chcą takie miejsca pracy stworzyć, aby zainteresowały się innymi regionami. – Słyszymy od naszych klientów, że mają kłopoty z pozyskaniem wysoko wyspecjalizowanej kadry. Dlatego ci, którzy inwestują dzisiaj w nieruchomości biurowe czy magazynowe, każdą swoją przyszłą lokalizację powinni poprzedzić analizą lokalnego rynku pracy – uważa Tomasz Misiak. Jeśli się okaże, że może być problem ze znalezieniem pracowników, należy rozmawiać m.in. z samorządami o tym, jak wypełnić te braki.
– Można zbudować własny rynek kadrowy. Choćby poprzez kształcenie dualne wspólnie z przedsiębiorstwami. Niektórzy z naszych klientów tak robią – od dawna np. Volkswagen. Inne firmy technologiczne działające w okolicach Poznania zrobiły to samo. Decydują się, choć to proces długoterminowy. Ale bez niego teza, że rynek pracy ogranicza inwestycje, może stać się prawdziwa – podkreśla Tomasz Misiak.

Kształci uniwersytet zamiast przedszkola

Zgadza się z nim Paweł Panczyj, dyrektor zarządzający ABSL Polska, apelując, by wspierać przedsiębiorców, którzy już się zadomowili w Polsce. – Znają nasz rynek, wiedzą, jak się wymawia nazwy: Bydgoszcz czy Szczecin. Oni ponownie u nas zainwestują – zapewnia dyrektor ABSL. Dodaje, że aż 72 proc. z 22 tys. miejsc pracy utworzonych w ubiegłym roku pochodzi od przedsiębiorców już działających w naszym kraju.
– Dlatego zapraszajmy ich na warsztaty z wyższymi uczelniami, żeby bliżej zdiagnozować ich potrzeby kadrowe – proponuje Panczyj. Ważne tylko, by nie kształcić specjalistów w danej branży na zapas, bo dzisiejsze potrzeby rynku za pięć lat mogą być inne.
– Tym bardziej że nasi absolwenci nie potrafią szybko się przekwalifikować z braku umiejętności miękkich. Rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego powiedział mi, że powinniśmy ich tego uczyć już w przedszkolu. Ponieważ tego nie robimy, to niestety uniwersytet jest ostatnią jednostką obwinianą za to, że student tych wartości nie ma – uważa Paweł Panczyj.

PARTNERZY SERWISU Partner serwisu - Echo Investment S.A. Partner serwisu - Interbiuro Partner serwisu - Nowy Styl Partner serwisu - Penta Partner serwisu - Skanska Property Poland Sp. z.o.o. Partner serwisu - Vastint Partner serwisu - Workplace Partner serwisu - Zinel

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA