PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Alma na plusie. Jerzy Mazgaj myśli o sieci sklepów convenience i zpowiada ekspansję delikatesów

  • Autor: Anna Pełka (PAP)
  • 10 gru 2012 18:47

Alma na plusie. Jerzy Mazgaj myśli o sieci sklepów convenience i zpowiada ekspansję delikatesów

Alma Market chce zakończyć ten rok zyskiem netto na poziomie jednostkowym i skonsolidowanym. Liczy, że w 2013 roku przychody wzrosną dwucyfrowo - poinformował PAP prezes Alma Market Jerzy Mazgaj. Jeśli testy nowego konceptu pod marką Food&Joy wypadną pomyślnie, możliwe jest uruchomienie sieci sklepów convenience o pow. 300-400 mkw.

REKLAMA

"Zakładamy, że na poziomie skonsolidowanym i jednostkowym zakończymy ten rok na pewno na plusie" - powiedział PAP Jerzy Mazgaj. "Wzrost przychodów w tym roku wyniesie kilkanaście procent, a wzrost sprzedaży porównywalnej w tym roku może wynieść ok. 5 proc. rdr" - dodał.

Po trzech kwartałach 2012 roku grupa Alma Market miała 1,117 mld zł przychodów wobec 1,017 mld zł rok wcześniej. Zysk operacyjny z działalności kontynuowanej wzrósł do 7,43 mln zł z 6,87 mln zł przed rokiem. Strata netto, przypisana akcjonariuszom jednostki dominującej, wyniosła 11,05 mln zł wobec około 2,6 mln zł straty w analogicznym okresie 2011 roku.

"Strata po trzech kwartałach to efekt strat z działalności zaniechanej w Paradise Group i kosztów związanych z uruchomieniem Food&Joy" - powiedział prezes.

Poinformował, że na wynikach ciąży też kilka sklepów, które nie są rentowne. "Gdyby nie te 3-4 obiekty, to wyniki operacyjne Almy byłyby znacznie lepsze" - powiedział.

Alma Market zakłada, że w przyszłym roku sprzedaż wzrośnie dwucyfrowo. "Zakładamy w przyszłym roku dwucyfrowy wzrost obrotów, ale o wyniku netto trudno jeszcze mówić" - powiedział prezes.

W tym roku sieć delikatesów Alma powiększyła się o dwie placówki. W przyszłym wzrośnie co najmniej o trzy kolejne. "W przyszłym roku na pewno otworzymy trzy nowe lokalizacje: Konstancin, Wilanów i Kraków. Rozwój finansować będziemy z amortyzacji, koszt otwarcia trzech sklepów to ok. 15-20 mln zł. Możliwe jednak, że otworzymy pięć placówek" - powiedział Mazgaj.

Udział produktów pod wprowadzoną we wrześniu przez Alma Market marką Food&Joy przekroczył 2 proc. w obrotach Almy.

"Rozpoczęliśmy sprzedaż naszej marki Food&Joy pod koniec września, a już jej udział w całości obrotów Almy przekroczył 2 proc. Teraz jest ponad 150 produktów, chcemy, by było ich ponad 300. Chcemy, by w perspektywie roku sprzedaż Food&Joy stanowiła co najmniej 5 proc. łącznych obrotów. Nie chcemy tego poziomu przekraczać" - powiedział Mazgaj.

Spółka otworzyła sklep w Warszawie z produktami pod nowym brandem. Jeśli testy nowego konceptu wypadną pomyślnie, spółka może uruchomić sieć sklepów convenience. "Testujemy sklep w Warszawie. W przyszłości, jeśli się okaże, że koncept się sprawdzi, to będziemy myśleć o uruchomieniu sieci convenience Food&Joy. To byłyby sklepy o powierzchni 300-400 mkw, w nowych dużych aglomeracjach, blisko klienta" - powiedział prezes Almy.

  • 1
  • 2
  • hans 2013-01-26 00:41:50
    jaki pan, taki kram ... nic ująć i nic dodać
  • ha, ha 2012-12-20 17:51:26
    Warto dodać, że ALMA przez ostatnie 3 lata przyniosła łącznie 40 mln zł strat, a utrzymała się tylko dlatego że miała nieruchomości, kupione zanim Jerzy Mazgaj w tej spółce się pojawił. Teraz już większości tych nieruchomości już nie ma.
    Czytaliśmy już artykuły o planach Jerzego Mazgaja: o wprowadzeniu do Polski np.: Tiffaniego, Toma Forda, budowie drapacza chmur w miejscu po kinie Relax w Warszawie, budowie Alma Tower przy ul. Pilotów w Krakowie, Krakowskim Kredensie w stolicach całej Europy, Delikatesach Alma w Niemczech, czy ktoś chce jeszcze słuchać podobnych bzdur wyssanych z palca? Fakty są takie: nawet pojedynczego sklepiku Armaniego, Kenzo czy nawet Max& Co. nie potrafił utrzymać przez kilka lat na rynku, a na ul. Pilotów w Krakowie w gruzach szumi wiatr.
    Nie ma gorszego zarządzającego niż jak prezes, który jest właścicielem. Brak kontroli to patologia.

PARTNER SERWISU Partner serwisu - Galeria WISŁA

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA