PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Centra handlowe też liczą na profity z Euro 2012

  • Autor: Silesia City Center
  • 25 maj 2012 11:42

Do mistrzostw szykują się nie tylko restauratorzy, hotelarze, firmy transportowe, ale także centra handlowe. W większości ruszyła już sprzedaż piłkarskich gadżetów. Jak wynika z sondy Silesia City Center, gadżet z logo EURO 2012 kupi w tym roku aż 62 proc. z nas, wydając na niego średnio 50 zł.

REKLAMA

Nic więc dziwnego, że w centrach handlowych na EURO zarobią praktycznie wszyscy. Począwszy od księgarni, sieci odzieżowych, a skończywszy na restauratorach, którzy będą organizować wspólne oglądanie meczy. A kibic to hojny klient.

Jak wyliczył Mastercard, na gadżety związane z piłką nożną jest on skłonny wydać aż 13 proc. swojego „piłkarskiego" budżetu. Dla porównania na bilety przeznacza on jedynie 10 proc.

- Centrom handlowym, także tym spoza miast organizujących mistrzostwa, udziela się atmosfera piłkarskiej fety. Od ponad miesiąca trwa intensywna sprzedaż gadżetów. Sklepy już dziś dopingują polską reprezentację - śmieje się Marta Drzewiecka, dyrektor marketingu Silesia City Center w Katowicach.

Chociaż centra handlowe mało kojarzą się z boiskiem, to w czasie EURO większość z nich zamieni się w gigantyczne stragany sprzedające gadżety i upominki związane z mistrzostwami. Już dziś, w co czwartym sklepie znajdziemy akcenty związane z mistrzostwami. A to dopiero początek.

Jak szacuje spółka PL 2012 na całym EURO zarobimy od 750 - 800 milionów złotych. Większość tej kwoty trafi do hotelarzy, restauratorów i firm usługowych. Sporą część kibice zostawią także w centrach handlowych, głównie warszawskich, wrocławskich i trójmiejskich. Ale nie tylko, bo jak tłumaczy Marta Drzewiecka, dla centrów handlowych w całej Polsce EURO 2012 to okazja, by przyciągnąć klienta.

- Kuszą zarówno same centra handlowe, organizując specjalne imprezy związane z EURO 2012, kuszą także najemcy. W dużej mierze restauratorzy, którzy przymierzają się do organizacji wspólnego oglądania meczy. To oni liczą na największe zyski, nawet w miastach, które nie są organizatorami mistrzostw. Sporo pieniędzy po EURO trafi także do kieszeni sprzedawców gadżetów i sieci odzieżowych. Ci wykorzystują mistrzostwa do promocji i sprzedaży już od początku tego roku. W czerwcu możemy się spodziewać prawdziwego biało-czerwonego boomu - mówi Drzewiecka.

A świętować chcemy i to najlepiej obwieszeni gadżetami. Na flagi, wuwuzele i czapki z barwami biało-czerwonymi wydamy średnio 50 zł. Taką kwotę deklaruje 43 proc. kibiców. Ponad 100 zł. gotowych jest przeznaczyć 21 proc. Rekordziści wydają nawet 500 zł. - do trąbki i flagi dokupując nawet specjalny dres, buty i koszulki. Oczywiście biało - czerwone. Po specjalne piłkarskie zabawki najczęściej na sklepowe półki sięgną mężczyźni. Aż 91 proc. deklaruje zakup jakiejś pamiątki. Wśród kobiet entuzjazm jest mniejszy. 34 proc. pań ma w planach zakup jakiegoś piłkarskiego gadżetu.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA