PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Coccodrillo: krokodyla daj mi luby...

  • Autor: Propertynews.pl
  • 13 paź 2015 11:46

Coccodrillo: krokodyla daj mi luby... Obecnie sieć salonów Coccodrillo w Polsce liczy 225 salonów. Na zdjęciu: wnętrze salonu Coccodrillo

Zarządcy sieci Coccodrillo podkreślają, że na kolejne lokalizacje wybierają tylko te centra, w których czynsze są na rozsądnym poziomie. Strategia pilnowania kosztów pozwala im prowadzić równą grę na konkurencyjnym rynku sieci handlowych z ofertą dla dzieci. O tym, jaki jest potencjał branży z perspektywy rynkowego gracza opowiadają Ewa Matuszak, dyrektor ds. sprzedaży i Mieczysław Andersz, dyrektor handlowy, CDRL SA.

REKLAMA

Polski rynek sklepów z odzieżą i artykułami dla dzieci to z jednej strony giganci jak: Smyk, Mothercare czy Toys"R"Us, z drugiej - krajowe sieci z wyspecjalizowaną ofertą jak: Coccodrillo, 5-10-15 czy Bartek. Do tego dochodzą koncepty popularnych sieciówek: H&M, Reserved czy Zara. Czy sąsiedztwo wielu marek dziecięcych w centrum handlowym jest problemem?

Ewa Matuszak: Oferta dla dzieci jest bardzo duża, a rynek konkurencyjny. Poza wymienionymi markami, w Polsce są także obecne hiszpańskie i francuskie ubrania dla najmłodszych. Jeśli stylistyka i cena, jaką proponują, zostaną zaakceptowane przez polskich odbiorców, też mają szansę na rozwój.

Konkurencja jest duża, ale nadal widzimy potencjał do wzrostu rynku. Działamy na wielu kontynentach i widzimy, że to właśnie Polacy naprawdę dbają o swoje dzieci, a w miarę możliwości są skłonni przeznaczyć duże pieniądze na to, by kupić im jakościowe produkty.

Sąsiedztwo innych marek dziecięcych nie jest dla nas problemem - klient może łatwiej i szybciej porównać produkty i ofertę. Konkurencja zmusza nas jednak do tego, żeby wyraźnie określić swoje miejsce na rynku. Powoduje też, że trzeba kłaść duży nacisk na ob sługę klienta oraz ekspozycję asortymentu.

Nie ukrywają Państwo, że na lokalizacje swoich sklepów unikają nowych centrów handlowych. Dlaczego?

Mieczysław Andersz: Sytuacja na przestrzeni lat uległa zmianie, jednak stawki czynszu niejednokrotnie nie są dostosowane do warunków panujących na polskim rynku lub do prestiżu i popularności danej galerii. Należy pamiętać, że poza stawkami czynszu są jeszcze wysokie opłaty dodatkowe na utrzymanie galerii. Centra czynne są siedem dni w tygodniu, a to wpływa na zwiększenie zatrudnienia i znacząco przekłada się na koszty wynagrodzeń. Nie zawsze wyższe obroty, jakie osiągane są przez salony w galerii, przekładają się na rentowność.

Nie unikamy nowych centrów, ale podejmujemy współpracę tylko z tymi właścicielami obiektów, którzy proponują rozsądne warunki. Nie współpracujemy z właścicielami galerii, którzy np. nie wspomagają najemcy w wykończeniu lokalu.

PARTNERZY SERWISU partner portalu propertynews.pl Partner serwisu - Galeria WISŁA

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA