PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Czesi tłumnie korzystają z oferty polskiego handlu

  • Autor: onet.pl
  • 02 cze 2014 08:24

Na granicy z Czechami trwa zakupowy boom. O tej porze roku w Chałupkach i w Zabełkowie handel kwitnie w najlepsze. Czesi kupują w Polsce przede wszystkim rośliny, wiklinę i meble. Przygraniczne targowiska i sklepy szturmują całe rodziny, bo w Polsce ceny są dużo niższe - informuje onet.pl.

REKLAMA

W Chałupkach handluje się w niewielkich budkach czy namiotach ustawionych wzdłuż głównej ulicy, zaledwie pięćset metrów od byłego przejścia granicznego. Dzisiaj budynki odprawy granicznej świecą pustkami, tak zwane „mrówki" - drobni przemytnicy przekraczający granicę wiele razy dziennie to przeszłość, zamiast przemytu kwitnie handel. Tam pustka i cisza, na ulicy Bogumińskiej tłoczno i gwarno.

Chałupki to jednak tylko przystanek na trasie do Zabełkowa, obecnie jednego z największych targowisk na granicy polsko-czeskiej. Plac przedzielony szosą zajmuje ogromną powierzchnię, gdzie nie spojrzeć pawilony handlowe i wywieszki z cenami - wyłącznie w koronach. Kupcy biegle mówią w języku czeskim, nie ma też problemu, by płacić czeską walutą. Targowisko czynne jest trzy razy w tygodniu i to już od godziny szóstej rano.

Czesi odwiedzają przygraniczne targowiska całymi rodzinami. To wybredni klienci, kiedyś kupowali wszystko, teraz oglądają towar kilka razy, porównują, ale nie targują się, u siebie za to samo musieliby zapłacić znacznie więcej. U nas, w zależności od towaru, jest taniej o około trzydzieści proc.

 


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA