PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Efekt Posnanii

  • Autor: propertynews.pl
  • 09 gru 2016 10:25

Efekt Posnanii Otwarcie centrum handlowego Posnania, fot. materiały inwestora

Milion klientów odwiedziło Posnanię w trzy tygodnie od otwarcia. To, co dla jednych jest sukcesem, może być wielkim zagrożeniem dla innych.

REKLAMA

Poznański rynek handlowy to 21 galerii. Po otwarciu Posnanii wskaźnik nasycenia tą powierzchnią wynosi już 888 mkw. na 1000 mieszkańców i jest najwyższy w kraju. - Dla niektórych właścicieli i zarządców długo oczekiwana inwestycja oznacza nieruchomości czarne chmury – uważa Anna Staniszewska z BNP Paribas Real Estate.

Liczby to nie wszystko

Wysoka siła nabywcza mieszkańców – 34 tys. zł rocznie według GfK, rekordowo niskie bezrobocie, a także dostępność terenów inwestycyjnych i otwarta polityka władz miasta – nic tylko budować centra. Deweloperzy w to uwierzyli. Tylko od 2013 roku w mieście przybyło 210 tys. mkw. powierzchni handlowej.

Prawdziwą terapię szokową poznańskiemu rynkowi zafundował jednak Apsys uruchamiając Posnanię. Projekt wart 1,2 mld złotych otworzyła aktorka i modelka Eva Longoria. Ale centrum przyciągnęło tłumy nie tylko za sprawą sławnej celebrytki. Posnania to także niezwykła architektura i nowoczesny design, techniczne nowinki i sklepy, których w mieście jeszcze nie było. Na otwarciu w ciągu trwającej cztery godziny nocy zakupów, obiekt odwiedziło 42 tys. klientów, a po trzech tygodniach liczników klientów wybił milion. To, co dla jednych jest sukcesem, może być wielkim zagrożeniem dla innych.

- Trudno jest mierzyć się z tak nowoczesnym gigantem o tak silnym zestawie najemców. Pierwsze tygodnie funkcjonowania tego obiektu z pewnością można określić jako sukces – dodaje Staniszewska.

Efektem Posnanii najbardziej zagrożona jest, znajdująca się najbliżej, Malta. Odzieżowy gigant, o którego wszyscy walczą, Inditex przeniósł swoje sklepy Zara, Bershka, Massimo Dutti, Pull&Bear, Stradivarius i Oysho do Posnanii. Ale Malta nie składa broni. Postawiła na nowoczesny marketing, programy lojalnościowe dla klientów i samych najemców. Tylko w 2016 roku przygotowano trzy: Malta Quality Awards, Malta VIP Club i kampania cash back „Oddajemy 1 000 000 zł Klientom”.
Jak wynika z danych Galerii Malta, przy organizacji kampanii cash back'owej wydano ponad 22 tys. bonów. Oznacza to, że klienci wydali w ciągu dwóch miesięcy prawie 6,7 mln złotych.

Malta przygotowała również ofertę dla najemców - tzw. Malta Quality. Sieci za aktywny udział w życiu galerii, wsparcie działań promocyjnych czy działalność w mediach społecznościowych zdobywają punkty. Najlepsze otrzymują w nagrodę specjalne karty przedpłacone dla swoich pracowników.
Efekty? W miesiącach letnich wyniki sprzedaży i odwiedzalności wzrosły o ponad 6 proc.

  • 1
  • 2
  • Karol 2016-12-13 14:12:52
    Mam nadzieje, ze klienci wydali wiecej i nie wszystkie sklepy uczestnicza. Jesli podzielic 6.7m PLN przez 54 tys m2 powierzchi i przez dwa (bo dane sa za 2 miesiace) to wychodzi sprzedaz z m2 na poziomie 62 zlotych. Na czynsz nie starczy...


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA