PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Handlowa zadyszka

  • Autor: propertynews.pl
  • 07 cze 2013 11:22

Handlowa zadyszka

Od dwóch lat trudno znaleźć nowo otwarte centrum handlowe, które byłoby skomercjalizowane w 100 proc. - mówi w rozmowie z Propertynews.pl Rafał Grzeszek, Deputy Head of Property Management, BNP Paribas Real Estate.

REKLAMA

Jak ocenia Pan obecną sytuację na polskim rynku centrów handlowych? Czy zgadza się Pan z tezą, że 2013 rok to początek końca hossy w branży? 

Nie możemy mówić o hossie, ponieważ patrząc na dane, od dwóch lat trudno znaleźć nowo otwarte centrum handlowe, które byłoby skomercjalizowane w 100 proc. Rok 2013 jest w większym stopniu okresem szukania okazji przez fundusze oportunistyczne - inwestycji, których właściciele będą zmuszeni do upłynnienia swoich nieruchomości.

Na rynku centrów handlowych mamy do czynienia ze złożonym problemem. Z jednej strony duże miasta, z największą siłą nabywczą staja się już bardzo nasycone powierzchnia handlową, z kolei inwestowanie w mniejszych ośrodkach nie gwarantuje możliwości skomercjalizowania obiektów na zadawalającym poziomie. Wiele jednak wskazuje na to, że przyszłość będzie należeć do małych i średnich miast.

Czego możemy się spodziewać przy dynamicznie zmieniające się sytuacji rynkowej?

W najbliższych latach spodziewam się przede wszystkim większej koncentracji inwestorów na rozwoju już istniejących obiektów. W ich przypadku, w porównaniu z nowymi inwestycjami, łatwiej jest ocenić potencjał i możliwości komercjalizacji. Nie da się również ukryć, że mamy jeszcze sporo centrów pierwszej generacji, które nie będą w stanie niedługo konkurować z nowopowstałymi obiektami.

Zmienia się również sama struktura handlu, co najlepiej widać w odpływie klientów hipermarketów do dyskontów, które również całkowicie odmieniły swój wizerunek przez ostatnie trzy lata. Mamy już pierwsze projekty handlowe, gdzie "anchorem" spożywczym jest właśnie dyskont.

Jakie potencjalne lokalizacje w Polsce są wciąż niewykorzystane, jeśli chodzi o projekty handlowe? 

Obserwując rynek, widać rosnące zainteresowanie dużymi miastami na wschodzie kraju - Lublin, Rzeszów czy Białystok. Przede wszystkim, pomimo chwilowego zwolnienia, widać utrzymujący się ogólny trend inwestowania w średnich miastach do 100 tys. mieszkańców (np. Bełchatów, Chojnice).

Jak na branżę nieruchomości handlowych patrzą obecnie banki i inne instytucje finansowe? 

Obecnie banki są dużo ostrożniejsze. Widać to choćby w podejściu z dużą rezerwą do finansowania dwóch projektów w tym samym mieście. O wiele bardziej skłonne do wykorzystywania swoich zasobów są fundusze inwestycyjne. Wiele z nich interesuje się polskim rynkiem. Sytuacja stanie się jeszcze ciekawsza, gdy na naszym rynku pojawią się mniej restrykcyjne fundusze z Azji.

Dziękujemy za rozmowę 


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA