PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Handlowcy mierzą się ze słabym popytem

  • dlahandlu.pl
  • 19 mar 2015 08:21

Jak wynika z badania International Business Report prowadzonego przez Grant Thornton (w 35 krajach świata, w tym w Polsce), przedsiębiorcy z Polski z dużymi nadziejami patrzą na rozwój swoich firm. Odsetki przedsiębiorstw, które w 2015 r. spodziewają się wzrostu obrotów, eksportu i zyskowności, są obecnie najwyższe przynajmniej od 2008 r. - wynoszą odpowiednio 42 proc., 33 proc. i 33 proc (wszystkie procenty w opracowaniu ujmowane są jako odsetek odpowiedzi pozytywnych pomniejszony o odsetek negatywnych).

REKLAMA

Jednak jeśli spojrzymy na sytuację w poszczególnych sektorach, widać, że sprawa nie jest już tak jednoznaczna. Nastroje przedsiębiorców
w przemyśle są znacznie lepsze niż te panujące w handlu. Różnice widać nie tylko w prognozowanym rozwoju firm, ale także w przyjmowanej przez nie strategii i doborze narzędzi, jakimi chcą osiągać swoje cele.

Przemysłowcy widzą rok 2015 w znacznie bardziej różowych barwach niż przedsiębiorcy z sektora handlowego. W pierwszej grupie ponad połowa ankietowanych firm spodziewa się wzrostu rentowności (52 proc. wskazań „netto") i inwestycji (53 proc.), a w drugiej tylko co trzecia firma (odpowiednio 38 proc. i 30 proc).

Przedsiębiorstwa przemysłowe w większym stopniu niż firmy handlowe koncentrują się na „śrubowaniu" rentowności poprzez zwiększanie wydajności (68 proc. wskazań w przemyśle wobec 43 proc. w handlu). Sektor handlowy natomiast stawia sobie za cel przede wszystkim wzrost przychodów, tzn. stara się zwiększać skuteczność swoich działów handlowych (56 proc. w handlu wobec 47 proc. w przemyśle).

Odmienna sytuacja rynkowa firm przemysłowych i handlowych sprawia, że różnią się także bariery, z jakimi obie grupy muszą się mierzyć. W handlu zdecydowanie najważniejsza jest bariera słabego popytu (39 proc. wskazań w handlu, 31 proc. w przemyśle). Choć jest ona istotna również w przemyśle, to dla handlu ma ona większe znacznie. Przemysł natomiast w większym stopniu niż handel musi mierzyć się z problemem niedoboru rąk do pracy (26 proc. w przemyśle wobec 16 proc. w handlu) - komentuje Bartosz Uchman, dyrektor zespołu doradztw dla branży handel detaliczny i hurtowy w Grant Thorton.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA