PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Konflikt w polskim oddziale Jysk. Dojdzie do protestu?

  • Autor: Dlahandlu.pl/NSZZ Solidarność
  • 24 sty 2012 14:36

Konflikt trwa od końca października, kiedy to zakładowa Solidarność wszczęła spór zbiorowy z pracodawcą. Związkowcy domagają się 40 proc. podwyżki wynagrodzeń. Ich zdaniem podwyżka byłaby rekompensatą redukcji etatów, która ma miejsce w Jysk od połowy zeszłego roku.

REKLAMA

Ludziom obcięto godziny pracy o jedną czwartą, a nawet pół etatu i co za tym idzie ścięto również wynagrodzenia. Pracodawca tłumaczy cięcia spadkiem obrotów, choć według raportów publikowanych na stronach Jysk obroty rosną z roku na rok. Ludzie są zdeterminowani. Przed sporem zbiorowym w Solidarności była nas garstka, dzisiaj jest to przeszło 180 osób - mówi Przemysław Kowalski, przewodniczący Solidarności w Jysk Polska.

Rokowania w ramach sporu zbiorowego nie przyniosły rezultatów i zakończyły się podpisaniem protokołu rozbieżności. Zgodnie z prawem w
takim wypadku rozpoczynają się mediację z udziałem mediatora wyznaczonego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Tu jednak
pojawił się kolejny konflikt.

- W związku z tym, że organizacja związkowa zarejestrowana jest na Śląsku, ministerstwo wyznaczyło mediatora ze Śląska. Z kolei siedziba pracodawcy znajduje się w Gdańsku i ten ani myśli fatygować się do Katowic. Ponadto przedstawiciel zarządu Jysk Polska wyznaczony do negocjacji nie przedstawił nam pełnomocnictw, więc nie wiadomo, czy jest w jakimkolwiek stopniu osobą decyzyjną.
Pracodawca nie udostępnił nam również listy pracowników potrzebnej do przeprowadzenia referendum strajkowego. Naszym zdaniem jest to ewidentne utrudnianie prowadzenia sporu zbiorowego, a więc łamanie prawa, o czym zawiadomiliśmy policję - zapowiada Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Handlu NSZZ Solidarność.

Jak przekonuje Bujara, w wielkim centrum dystrybucyjnym sieci w Radomsku ma miejsce otwarte zwalczanie związku. - Pracownicy skarżą się, że wydano im całkowity zakaz rozmów o Solidarności na terenie zakładu. Ci, którzy zakaz złamią, muszą napisać notatkę służbową. W centrum dystrybucyjnym kierownictwo pokazuje pracownikom specjalne prezentacje, w których sugeruje np., że związek blokuje podwyżki wynagrodzeń - zaznacza szef Sekcji Krajowej Handlu.

W ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie handlowej Solidarności ze związkowcami z Danii. - Przedstawiliśmy nasze problemy Jřrgenowi Hoppe, który jest przewodniczącym duńskiego związku branżowego HK Handel i jednocześnie szefem Uni-Europa Commerce, międzynarodowej federacji związków zawodowych. Hoppe powiedział, że w Danii takie rzeczy są nie do pomyślenia.

- Nie wiem, czy te zasady dotyczą wyłącznie pracowników w Danii, a my w Polsce traktowani jesteśmy jak pracownicy drugiej kategorii, czy też w centrala sieci nie ma wiedzy o tym, jak traktuje się jej pracowników w innych krajach. Mam nadzieję, że Duńczycy zainteresują się tą sprawą, nim w polskich sklepach dojdzie do ostrzejszych form protestu - podkreśla Bujara.

Więcej:  http://www.dlahandlu.pl/inne-sieci/konflikt-w-polskim-oddziale-jysk,19198.html 


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA