PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

LPP rośnie dzięki MSCI

  • Autor: Monika Borkowska
  • 04 wrz 2014 19:18

Kolejny dzień wzrostu kursu LPP to efekt jej wejścia do indeksu MSCI Poland i idącego za tym wzmożonego popytu ze strony inwestorów zagranicznych - oceniają analitycy. Cena papierów spółki podczas czwartkowej sesji przekroczyła poziom 10 tys. zł.

REKLAMA

W czwartek o godz. 16.00 za akcje spółki płacono 10.005,50 zł, po wzroście o 5,2 proc. Dzień wcześniej podrożały one o 6,12 proc.

"Wzrost kursu LPP to cały czas efekt wejścia spółki do indeksu MSCI Poland. Widać to było po wzmożonych obrotach 29 sierpnia, kiedy nastąpiła rewizja indeksu. Wolumen wyniósł 71.188 akcji wobec wcześniejszego średniego wolumenu na poziomie 4-5 tys. akcji" - powiedział PAP Marcin Stebakow z DM BPS.

Dodał, że inwestorzy zagraniczni, którzy jako benchmark mają indeks MSCI Poland, doważają akcje spółki w portfelu.

"Moim zdaniem to jest jedyny czynnik, który uzasadnia wzrost kursu. Ostatnie doniesienia ze Wschodu nie mają tu większego znaczenia. Waluty - rubel, hrywna - nie pomagają. Zadziałał efekt rynkowy w postaci wzmożonego popytu. A przy słabym rynku wystarczy kupić nawet tysiąc akcji, by wydźwignąć kurs" - powiedział.

Jednocześnie, mimo tego, co dzieje się na rynku, podtrzymał swoją rekomendację "sprzedaj" dla LPP z ceną docelową na poziomie 5.677 zł.

Hanna Kędziora z Trigon DM wskazuje na podobne przyczyny wzrostu kursu LPP.

"Moim zdaniem tak wyraźny wzrost kursu to efekt wejścia spółki do indeksów MSCI i FTSE EM i zwiększonego popytu ze strony inwestorów zagranicznych. Sądzę, że ten popyt nie został jeszcze w całości zaspokojony, co oznacza, że kurs LPP może dalej kontynuować wzrosty" - ocenia Kędziora.

Wyznaczona przez nią cena docelowa dla LPP to 11.350 zł.

"W ostatnich dniach, obok informacji o indeksach, nie nastąpiły znaczące zmiany w grupie, a więc wygenerowany w ostatnich dniach popyt wydaje się bardziej techniczny niż fundamentalny" - powiedziała.

Dodała, że wyniki za drugi kwartał były zgodne z oczekiwaniami. Zmian w postrzeganiu biznesu i kondycji grupy nie przyniosły również dane o sprzedaży za sierpień.

"Na chwilę obecną nie widzę podstaw, aby zmieniać wycenę. Oczywiście model biznesowy, zakładający wzrost organiczny przez dodawanie kolejnych sklepów zapewni dalszy przyrost sprzedaży i zysku netto plasując spółkę wśród spółek wzrostowych (...). To jednak nie zmieniło się w ostatnich dniach" - ocenia Kedziora.

Przemysław Smoliński, analityk techniczny z DM PKO BP, uważa, że trudno określić poziomy, przy których popyt powinien ustąpić.

"Zadziałały czynniki pozatechniczne. Po przełamaniu szczytu z czerwca na poziomie 8.580 zł zmieniła się tendencja i postrzeganie spółki ze spadkowej na wzrostową. Dokąd kurs będzie teraz rósł - trudno powiedzieć. Magiczna bariera 10 tys. zł właśnie padła" - powiedział.

"Był sygnał kupna kilka sesji temu i teraz wszyscy, którzy nie weszli w tę spółkę, mogą żałować, że przegapili okazję" - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PARTNER SERWISU Partner serwisu - Galeria WISŁA

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA