PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Największe problemy e-sprzedawców

  • Autor: PAP
  • 02 paź 2015 16:09

W sklepie internetowym można - w ciągu 14 dni - zwrócić nawet noszoną bluzkę z plamą, ale sprzedawca ma prawo do odszkodowania za zmniejszenie wartości rzeczy wskutek jej "niewłaściwego sprawdzania". Wyliczanie jego wysokości nastręcza firmom dużo kłopotów.

REKLAMA

Nowela ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z końca zeszłego roku, która wprowadziła m.in. wiele nowych obowiązków dla sprzedawców internetowych, wydłużyła także klientom prawo do odstąpienia od umowy ze sklepem online, bez podania przyczyn, z 10 do 14 dni.

"Prawo klienta do odstąpienia od umowy zakupu nie zależy od stanu, w jakim towar wrócił do sklepu. Można odesłać też rzecz całkowicie zniszczoną, np. koszulę pociętą nożyczkami krawieckimi" - podkreślał Marcin Jędrzejak, prawnik z nadającej certyfikaty jakości sklepom internetowym firmy Trusted Shops, podczas piątkowej konferencji "Prawo a obsługa klienta w sklepie internetowym".

Jak mówił Jędrzejak, prawo do odstąpienia od umowy jest ograniczone tylko w kilku wypadkach, np. mebli robionych na specjalne zamówienie czy zapieczętowanych towarów, których nie można zwracać z przyczyn ochrony zdrowia lub higieny - jak lekarstwa.

"Nie można i nie opłaca się ograniczać prawa do odstąpienia od umowy w regulaminie sklepu. Ograniczenia te będą bowiem uznane za klauzulę niedozwoloną, a Prezes UOKiK może w takim wypadku nałożyć karę w wysokości do 10 proc. rocznego obrotu" - podkreślał Jędrzejak.

Jednocześnie jednak nowela dała e-sprzedawcy prawo do uzyskania - pod pewnymi warunkami - odszkodowania z "tytułu zmniejszenia wartości rzeczy będącego wynikiem korzystania z niej w sposób wykraczający poza konieczny do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania zakupionej rzeczy." Może on sobie potrącić to odszkodowanie z opłaty za towar, zwracanej klientowi. Odstąpienie od umowy oznacza bowiem "powrót" do stanu sprzed zawarcia umowy, tzn. obie strony mają obowiązek wzajemnego zwrotu świadczeń (konsument - zakupionego towaru, a sklep internetowy - otrzymanej zapłaty).

Jednak, jak podkreślali uczestnicy konferencji, właściwie egzekwowanie prawa do odszkodowania jest dla firm najeżone problemami. Po pierwsze dlatego, że kupując w sklepie internetowym, klient ma pełne prawo obejrzeć i wypróbować daną rzecz - według wytycznych - tak jak mógłby to zrobić w normalnym, stacjonarnym sklepie.

Może więc przymierzyć odzież lub buty, zdjąć opakowanie, ale tylko jeśli jest to konieczne do przetestowania rzeczy i jeżeli rzeczy zwykle wystawiane są w sklepie bez opakowania i można je tam przetestować. Może też podłączyć sprzęt RTV do sieci i sprawdzić czy działa, może włączyć odkurzacz i sprawdzić jego ciąg, może zmontować szafę przysłaną w częściach i sprawdzić, jak wygląda, czy wykonać jazdę próbną, np. rowerem.

PARTNER SERWISU Partner serwisu - Arrowhead Partner serwisu - ECE Partner serwisu - EPP Partner serwisu - Polska Rada Centrów Handlowych Partner serwisu - Galeria WISŁA

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA