PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Ograniczenie handlu w niedziele to krok ku normalności?

  • Autor: PAP
  • 26 wrz 2016 08:09

Ograniczenie handlu w niedziele to krok ku normalności? Fot. Fotolia

Trzeba cywilizować rynek pracy w Polsce, a ograniczenie handlu w niedzielę to tylko jeden z potrzebnych kroków. Mamy nieefektywną i szkodliwą pod wieloma względami kulturę organizacyjną, korporacyjną i kulturę pracy - mówi PAP ekspert ds. rynku pracy Łukasz Komuda.

REKLAMA

Obywatelski projekt ustawy w sprawie ograniczenia handlu w niedzielę marszałek Sejmu w miniony czwartek skierował do pierwszego czytania. Pod projektem podpisało się 518 tys. osób, akcję zbierania podpisów koordynował przede wszystkim NSZZ "Solidarność". Projekt zakłada zakaz handlu w niedziele w większości placówek handlowych z wyjątkiem m.in. stacji benzynowych, kwiaciarni, piekarni i aptek.

Według Komudy, eksperta z portalu Rynekpracy.org, działania te są konieczne, bo polscy szefowie traktują swoich pracowników "jak parobków na folwarku", płacąc minimalne stawki, zmuszając do pracy po godzinach w dni wolne czy stosując mobbing. Z kolei pracownik - wskazywał - w takich warunkach często nie daje z siebie wszystkiego, niepilnowany "obija się", marnuje zasoby firmy, nie chce też rozwijać się i "kombinuje".

"To zjawisko i jego efekty (na przykład duża rotacja, brak identyfikacji pracownika z miejscem pracy, brak inwencji i zaangażowania menedżerów) wpływa na niską efektywność pracy w Polsce, a więc także negatywnie odbija się na polskiej gospodarce i jej globalnej konkurencyjności. Zakaz pracy w niedzielę jest wprawdzie małym krokiem na drodze cywilizowania rynku pracy, ale każdy krok w stronę normalności, którą znamy z Europy Zachodniej, gdzie w niedzielę w większości państw nie pracuje się wcale lub tylko w ograniczonym stopniu, może przybliżać nas do przełamania tego folwarcznego przekleństwa" - przekonywał Łukasz Komuda.

Ekspert uważa, że reformę, poprawiającą sytuację pracowników, warto przyjąć, nawet jeśli może się to wiązać z pewnymi kosztami.

"Trzeba się liczyć z utratą pewnej liczby miejsc pracy. Przynajmniej na początku pracę może stracić część sprzedawców, choć na pewno nie co siódmy, jak straszą niektórzy. Ograniczenie handlu w jeden, określony dzień tygodnia nie zmniejszy co prawda poziomu konsumpcji, ale spowoduje przesunięcie sprzedaży na inne dni i inne, mniejsze sklepy. Ale w dłuższej perspektywie, np. 12-18 miesięcy przedsiębiorstwa handlowe nauczą się już funkcjonować na nowych zasadach, ocenią, jakie zasoby są im potrzebne, a skoro ruch w pozostałe dni wzrośnie, to stanie się konieczne uzupełnienie kadr" - ocenił Łukasz Komuda.

  • Nick 2016-09-26 09:17:16
    More PiS economic stupidity. Does Kaczynski ever propose anything positive for the economy. It must be revenge on Poland for the death of his idiot brother.

PARTNER SERWISU Partner serwisu - Galeria WISŁA

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA