PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Powrót pomysłu zakazu handlu w niedzielę ignoruje jego pozycję w gospodarce

  • www.portalspozywczy.pl
  • 07 sty 2014 19:43

Możliwość powrotu do wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę to niepokojąca kwestia i powrót do złego pomysłu. Ten powracający pomysł ignoruje pozycję handlu w gospodarce - ocenia Andrzej Faliński, dyrektor generalny Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji.

REKLAMA

- Powracający pomysł ograniczania czasu pracy handlu (przynajmniej dla niektórych kategorii firm) pomija lub wręcz ignoruje jego pozycję w gospodarce, generującej większość swego PKB w kraju, a nie na rynkach eksportowych (eksport to wedle dostępnych mi danych 44% PKB w roku 2013) - pisze na swoim blogu Andrzej Faliński.

- Te ostatnie rozwijają się zresztą znakomicie, w znacznym stopniu (ok 15%) dzięki wysiłkowi naszych wytwórców i przetwórców żywności oraz współpracy z dystrybutorami transnarodowymi, uruchamiającymi nowe, efektywne kanały ekspansji dla naszych produktów (chodzi o sieci handlowe w hurcie i detalu - oczywiście) - dodaje.

Podkreśla, że powrót ograniczenia czasu pracy handlu w minionym 2013 roku rozłożył się na etapy, które wskazują na realizację pewnego zamysłu, nie mającego nic wspólnego z kalkulacją ekonomiczną.

- Przypomnę, że po debacie konferencyjnej (odbyło się wiosną kilka spotkań na ten temat), pojawił się latem projekt zmiany Kodeksu Pracy, który po zderzeniu z argumentami ekonomicznymi i cierpką reakcją opinii publicznej "zamarzł" w tzw. lasce marszałkowskiej - przypomina Faliński.

- Niejako równolegle odbywały się dwie inne akcje: pojawiły się projekty regulacji lokalnych w tym względzie, zaproponowanych w niektórych miastach (Radom, Kraków), oraz dyskretnie prowadzona akcja Solidarności i NRZHiU zbierania podpisów w ilości niezbędnej do uruchomienia procedury obligującej organy Sejmu do szybkiego procedowania nad projektem społecznym. Owocem tej akcji jest złożenie takiego projektu w Sejmie. Ów projekt, podobno - gdyż nie ma go jeszcze (piszę to 6 stycznia 2014) na sejmowym serwerze - stanowi rozszerzenie obowiązujących zasad ograniczenia handlu w 13 dni świątecznych na wszystkie niedziele roku, różniąc się tym samym od projektu złożonego latem, gdzie zakaz objąć miał niemal wszystkie sklepy, bez względu na to, czy zatrudniają one pracowników, czy pracują siłami rodzin - zaznacza.

I zdecydowanie opowiada się przeciw projektowi.

- Bez wstępnych uwag deklaruję swój przeciwko niemu skierowany krytycyzm, który uzasadnię zarówno kierując się argumentami partykularnymi (wiadomo jakie firmy zrzesza POHiD) jak i ogólnospołecznymi i ogólnogospodarczymi. Te drugie są i ważniejsze społecznie i stoją za nimi poważniejsze racje ekonomiczne, choć i te pierwsze nie są do pogardzenia, broniąc ok 50% wartości sprzedaży rynku, realizowanej w sklepach wielkopowierzchniowych. Nie wnikam w racje światopoglądowe, czy polityczne - mam tu oczywiście swój na ten temat pogląd, ale nie wyrażę go na tle logo POHiD, gdyż nie od tego jest zatrudniająca mnie organizacja - pisze Faliński.

  • 1
  • 2
  • Judyta 2014-01-09 14:58:19
    Pan Andrzej Faliński opowiada się przeciwko projektowi zamknięcia handlu w niedzielę jako dyrektor Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji. To widocznie ta Organiz. nie jest polska. Proponuję ja zastąpić nazwą OH iD zgodnie z prawdą. Czy Pan Faliński wie że Galerie i wielkie sieciówki doprowadziły do bankructwa 1/3 Polskich Kupców. Jak śmie nazywać się Polską Org....?????
  • Renia 2014-01-09 14:40:50
    Proszę porównać nas z Niemcami.Tam wszystko w niedzielę zamknięte,a bezrobocie 5%. Czyżby byli bardziej katoliccy niż Polacy? Zakupy w niedzielę to głupota,zwłaszcza teraz kiedy w każdym domu samochód i lodówka. Ale jak ktoś lubi to proszę biegnijcie do galerii w których sprzedawane są stare zapasy z zagranicznych magazynów. Trująca żywność z przemysłowych ferm w Azji.Wychowujcie dzieci w oparciu o kult galerii,czemu nie? Tylko póżniej nie dziwcie się że dziecko strzela do dziecka,a 65% ma patologiczną nadwagę. Ateista w niedzielę mógłby iść na spacer do lasu lub do teatru.Wśród Niemców też są ateiści i jakoś nie narzekają że Galerie zamknięte.Niedziela to dzień święty.Naród,który zapomina o religii i języku niewart jest historii. Pozdrawiam!
  • nie ma wolności 2014-01-08 10:42:39
    Czy Polska to kraj katotalibów do cholery? Mi się najlepiej robi zakupy w niedziele. Cały tydzień mam zajęty. mam wprawdzie trochę czasu w sobotę. Ale tego dnia robię porządki w domu i na działce. I tak w niedzielę nie pójdę do kościoła, bo jestem ateistą. Dlatego uważam, że w niedzielę powinny być czynne centra handlowe. Jak ktoś jest głupim katolikiem, to niech się nie zatrudnia w takim centrum, ani nie robi tam wtedy zakupów. Jego prawo, ale niech mi i innym da żyć!

PARTNERZY SERWISU partner portalu propertynews.pl Partner serwisu - Galeria WISŁA

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA