PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Protest pracowników ponad tysiąca sklepów w Polsce

  • Autor: PAP
  • 02 maj 2017 16:48

Protest pracowników ponad tysiąca sklepów w Polsce Fot. Pixabay

Z powodu niskich wynagrodzeń oraz fatalnych warunków pracy protestują pracownicy ponad tysiąca sklepów z całej Polski. - Akcja daje efekty i będzie kontynuowana – przekazał szef handlowej Solidarności Alfred Bujara.

REKLAMA

- Jestem zadowolony z akcji – powiedział Bujara. - Będziemy informować o trudnej sytuacji pracowników handlu do skutku, czyli do momentu, aż firmy zdecydują się usiąść z nami do rozmów. Dlatego też już dziś planujemy kolejną akcję, ale będzie ona przebiegała inaczej. O szczegółach poinformujemy wkrótce – zapowiedział przewodniczący handlowej Solidarności.

Przesadnie skrupulatna praca

Wtorkowa akcja polega na przesadnie skrupulatnym i dokładnym wykonywaniu powierzonych obowiązków przez pracowników i przestrzeganiu obowiązujących w danym sklepie procedur – wskazał Bujara.

Pracownicy przykleili także do ubrań specjalne naklejki – Pan da: lepsze warunki pracy, wyższe wynagrodzenie. W części sklepów rozdawano klientom ulotki informujące o przyczynach protestu. Wydrukowano ich 100 tys. - Materiały informacyjne wysłaliśmy również do pracowników sklepów, w których nie funkcjonuje nasz związek – powiedział szef handlowej Solidarności.

Akcja trwa w ponad tysiącu sklepach w całej Polsce. - Zakładaliśmy minimum 300 miejsc, gdzie pracownicy będą informowali o swoich żądaniach poprzez naklejki, ulotki. Już teraz, mogę powiedzieć, że akcję widać w całej Polsce – powiedział.

W Warszawie pracują wolniej

W Warszawie na pięć sprawdzonych miejsc (Auchan Wola, Tesco Extra i stacja benzynowa Tesco – przy ul. Górczewskiej, Decathlon przy ul. Lazurowej, Biedronka przy Nowym Świecie) tylko pracownicy Tesco Extra pracowali zauważalnie wolniej, mieli też naklejki „Pan da”.

Pracownik Biedronki, rozkładając towar na półkach, przyznał, że pracuje wolniej. Nie miał żadnych naklejek, w sklepie nie było też ulotek informacyjnych, a kasjerki skanowały kody kreskowe towarów w normalnym tempie.

W Decathlonie nikt z pracowników nie wiedział o akcji, przy dwóch kasach było zaś trzech klientów. W Auchan na warszawskiej Woli pracownicy przyznawali, że nie protestują, bo obawiają się o utratę pracy. Ani w Decathlonie, ani w Auchan nikt nie miał naklejek, nie było także ulotek.

W Łodzi protestują po cichu

W Łodzi protest przebiegał dość spokojnie, ale podobnie jak w stolicy, nie wzięli w nim udziału pracownicy wszystkich sieci, w których – według zapowiedzi „S” – miał się odbyć.

Kasjerka jednej z łódzkich Biedronek pani Marzena powiedziała, że jej sklep nie uczestniczy w proteście i klienci obsługiwani są normalnie.

- Pracujemy, jak zawsze. Nie żałujemy, bo choć pracy jest dużo zarabiamy coraz lepiej. Moim dzieciom firma co roku dofinansowuje też np. turnusy rehabilitacyjne dla dzieci. Mamy fajny zespół, a najbardziej można narzekać na klientów, którzy często są nieuprzejmi” – tłumaczyła.

PARTNERZY SERWISU Partner serwisu - Arrowhead Partner serwisu - EPP Partner serwisu - Polska Rada Centrów Handlowych

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA