PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Rafał Sonik: hojny centuś

  • Autor: propertynews.pl
  • 19 paź 2017 12:46

Rafał Sonik: hojny centuś Rafał Sonik, właściciel Gemini Holding i rajdowiec

Nie korzysta z maila, posługuje się SMS-ami, bo wymuszają zwięzłość. Jest urodzonym krakusem. Może mieć wiele, ale woli praktyczny umiar. Na przykład jacht mu niepotrzebny, ale mały śmigłowiec przydaje się.

REKLAMA

Jak się pan czuje po wypadku na Sardynii?
Rafał Sonik, prezes Gemini Holdings: Wypadki są częścią życia, zwłaszcza w sporcie motorowym. Wychodziłem już z cięższych urazów.

A ból?
O bólu mówią tak: „Czuj go, kiedy przegrywasz, ignoruj, kiedy wygrywasz”. Zwycięstwo zawsze jest okupione bólem. Wiem, że Dakaru nie da się przejechać bez bólu. Mam świadomość, że on przyjdzie i znam jego skalę, więc wszystko zależy od mojego poziomu odporności i akceptacji.

Da się to wyćwiczyć?
Da się. Po ostatnim wypadku miałem bardzo bolesne punkcje w kolanie. Skupiałem się wówczas na innej, intensywnej emocji. Może w tym pomóc choćby przyjaciel, pisząc bardzo wciągającego, emocjonalnego SMS-a. Skupiam się na nim i wtedy mogą ze mną robić, co chcą. Gdybym złamał nogę na ostatnim odcinku przed metą Dakaru, w ogóle bym tego nie poczuł. Włączyłby się mechanizm: zajmę się tym później – teraz mam ważniejsze sprawy. Poziomem odczuwania bólu da się sterować za pomocą poziomu emocji.

Jak pan kieruje firmą zza kierownicy, będąc w Polsce zaledwie cztery miesiące w roku?
Te dane są już trochę nieaktualne. W poprzednich latach rzeczywiście zdarzało się, że bywałem cztery miesiące w Polsce, z czego dwa w Krakowie. Teraz przeorganizowałem swój kalendarz ze względu na syna. Dzieci wymagają od nas większej obecności. Dlatego w tym roku na tradycyjne, lipcowe przygotowania w górach na Sardynii zabrałem całą rodzinę. Dzielę czas pomiędzy pracę, bliskich i treningi. Ludzie często zadają mi pytanie, jak jestem w stanie pogodzić wszystkie obowiązki i osiągać właściwy efekt. Odpowiedzią jest dobra organizacja i komunikacja. Zarówno podczas rajdów, jak i w Polsce mam zaplanowaną każdą minutę – od porannego treningu przez dzień wypełniony pracą, po wieczorne spotkania i czas z bliskimi.

Firmą nie można chyba jednak kierować SMS-em. Musi mieć pan zaufany zespół?
Można, jeśli wypracuje się rzeczową, lapidarną i efektywną komunikację w zespole. Zaufany i starannie zrekrutowany zespół to podstawa funkcjonowania moich firm. Uważam, że jeśli któryś z pracowników nie radzi sobie z obowiązkami, to nie należy go zwalniać, ale relokować. Lepiej dopasować zakres zadań do jego cech charakteru. W przeciwnym wypadku po obu stronach pojawia się frustracja, a zatrudnienie nowej osoby rzadko okazuje się skutecznym rozwiązaniem. Można tu zrobić analogię do związków – lepiej jest bardziej zadbać o ten, w którym jesteśmy, niż pochopnie wchodzić w nowy. Dlatego uważam, że trzeba przynajmniej dwa razy kogoś relokować, zanim podejmie się decyzję o zwolnieniu.

Strefa premium - propertynews.pl

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie

PARTNER SERWISU Partner serwisu - Arrowhead Partner serwisu - ECE Partner serwisu - EPP Partner serwisu - Polska Rada Centrów Handlowych

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA