PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Redan kiedyś i dziś. Co zawiodło?

  • Autor: propertynews.pl
  • 08 maj 2013 14:42

Redan od założenia spółki w 1995 roku do kryzysowego 2012 roku, czyli przez 17 lat, zbudował sieć 505 placówek: 275 sklepów dyskontowej sieci Textilmarket i 230 sklepów sieci modowej. Wszedł na rynki Rosji, Ukrainy, Czech i Słowacji. Teraz jest zmuszony zamknąć część salonów i szukać porozumienia z wierzycielami.

REKLAMA

Sztandarowa marką Redanu jest Top Secret, stworzony w 1996 roku. Oferta tej marki to kolekcje ubrań adresowanych do przedstawicieli polskiej klasy średniej, lubiących sportową elegancję.

Trzy lata później na rynku pojawił się Troll, marka skierowana do młodszych klientów, którzy stawiają na kolor i eksperymenty z modą.

W 2001 roku Redan skupił się na rozwoju sieci dyskontowej i wykupił sklepy Textilmarket. Najmłodszym dzieckiem spółki jest Drywash - marka, która weszła na rynek w 2011 roku i podobnie jak Troll jest adresowana do bardzo młodych klientów.

2012 rok Grupa Redan zakończyła ze stratą w wysokości ponad 27 mln zł. Jak tłumaczy Bogusz Kruszyński, wiceprezes Redan SA, szczególnie nietrafiona okazała się decyzja o przyjęciu strategii „express yourself". - W drugiej połowie 2011 roku założyliśmy zwiększenie sprzedaży dzięki inwestycjom zarówno w nowe sklepy, jak i samą kolekcję. U dalekowschodnich producentów zamówiliśmy towary o wyższej jakości. Tymczasem klienci poszukiwali ubrań tańszych, szczególnie celowali w okazyjne zakupy z wyprzedaży - mówi Kruszyński. I tak straty Redanu w 2012 roku na sklepach własnych wyniosły ponad 8 mln zł. Dodatkowo Redan odczuł szybki wzrost konkurencji na rynku.

Redan stał pod presją obniżania cen. I jak się wkrótce okazało - zamykania sklepów. W 2012 roku ich liczba zmniejszyła się o 14, a kolejne 6 zniknęły z rynku w 2013 roku. Teraz spółka realizuje plan naprawczy. - Wyprzedajemy kolekcje jesień - zima 2012/2013 nawet do 90 proc. taniej, zredukowaliśmy zamówienia na nową kolekcję, budujemy hurtowy kanał sprzedaży dla pozostałego asortymentu - tłumaczy wiceprezes Kruszyński. - Negocjujemy też niższe czynsze z najemcami - dodaje.

Wprawdzie właściciele spółki zmniejszyli liczbę sklepów modowych w Polsce, ale nie rezygnują z inwestycji zagranicą. Na Ukrainie powstanie ich w tym roku 40: 28 franczyzowych i 12 własnych. Nadal rozwijana będzie sieć dyskontowa, która w ubiegłym roku przyniosła spółce zysk blisko 6 mln zł. Redan jest jednak poważnie zadłużony, i jak na razie zarządowi nie udało się dojść do porozumienia z wierzycielami w sprawie uzgodnienia harmonogramu spłat zadłużenia. 

- Branża sieci handlowych bardzo mocno odczuła efekty kryzysu z lat 2008-2009. Wiele spółek prowadziło wcześniej dynamiczną ekspansję, często finansowaną długiem i dlatego nagłe pogorszenie koniunktury było przyczyną poważnych kłopotów szeregu mniejszych firm takich jak właśnie Redan, ale też Monnari, Gino Rossi czy Vistula - podsumowuje Adam Kaptur, analityk, DM Millennium


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA