PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Rynek e-commerce może gwałtownie przyśpieszyć dzięki Tesco i Biedronce

  • Autor: Internet Standard/ Portalspozywczy.pl
  • 01 paź 2012 14:00

Rynek e-commerce może gwałtownie przyśpieszyć dzięki Tesco i Biedronce

Rynek e-delikatestów w Polsce to ok. 200 mln zł. Za pięć lat ma to być nawet 2 mld zł. Być może wejście na niego Tesco - a także Biedronki - spowoduje gwałtowny wzrost, bo na razie rynek ten rozwija się raczej powoli. Obecni są na nim m.in.: Alma, Frisco.pl, Piotr i Paweł, Tesco, Auchan Polska, E.Leclerc i Foodini.pl - wynika z tegorocznego raportu Internet Standard.

REKLAMA

- W polskim internecie działa w tej chwili ok. 300 e-sklepów spożywczych. Ponieważ jest to rynek wzrostowy i potencjalnie bardzo atrakcyjny, walka o udział w nim i jego konsolidacja są tylko kwestią czasu. Dziś dwaj najbardziej znaczący gracze to Alma oraz Piotr i Paweł. Przedstawiciele drugiej z tych sieci twierdzą, że w 2010 r. sprzedali przez sieć towary o wartości 25 mln złotych. W roku 2011 miało to być już 50 mln zł. Obroty e-sklepu Almy za rok 2011 kształtowały się na poziomie 50 mln zł. Dla porównania, samo Tesco w Wlk. Brytanii, które niedawno zdecydowało się rozpocząć e-sprzedaż również w Polsce, sprzedaje rocznie przez internet towary za ponad 2 mld funtów - podano w raporcie.

Jak zauważono w raporcie "Internet Standard", nie wszystkim firmom działającym na rynku sprzedaży w internecie produktów spożywczych udało się odnieść sukces w tym biznesie. A.pl Internet w wyniku upadłości sieci Bomi, również A.pl złożyła we wrześniu 2012 r. wniosek o rozpoczęcie postępowania likwidacyjnego.

W powstałą na rynku lukę wejdą z pewnością inne sieci i nowi gracze zainteresowani rynkiem, który bez wątpienia w kolejnych latach będzie notował kilkudziesięcioprocentowe wzrosty. Bezpiecznie można założyć, że wartość rynku e-delikatesów będzie rosnąć o 20-30 proc. każdego roku. Nowi gracze startują zazwyczaj w Warszawie i stopniowo rozszerzają działalność na inne duże miasta Polski. Przykładem zastosowania tej strategii jest Tesco. E-sklep tej sieci ma początkowo obsługiwać stolicę, a w ciągu 5 lat objąć strefą dostawy inne duże miasta. Duże sklepy z branży e-grocery często decydują się na strategię zróżnicowanej obsługi dużych aglomeracji miejskich i pozostałej części Polski, która na razie musi zadowolić się bardziej ograniczonym asortymentem, dłuższym okresem oczekiwania na dostawę, mniej precyzyjnie określonymi w czasie
okienkami dostawy i wyższym kosztem dostawy realizowanej przez firmę kurierską - napisano w raporcie "Internet Standard".

Jak podano w raporcie, rynek warszawski pozostaje najbardziej znaczącym rynkiem w branży e-grocery. Potencjał rynku znajduje odbicie w inwestycjach funduszy venture capital. W styczniu 2012 r. fundusz zarządzany przez MCI Management objął część udziałów w uruchomionych w 2006 r. delikatesach internetowych Frisco.pl. Ich przychody w 2011 roku wyniosły ok. 13 mln zł. Frisco.pl miało wówczas 54 tys. zarejestrowanych klientów, a ich liczba rosła w tempie 600-900 miesięcznie. MCI Management oceniał wówczas, że warszawski rynek e-grocery - będący punktem wyjścia dla będącego w początkowym etapie rozwoju rynku e-handlu produktami spożywczymi - podzielony był następująco: Piotr i Paweł miał 27 proc., Alma24 - 25 proc., Frisco.pl - 17 proc., A.pl - 14 proc., a Hipernet24 - 12 proc.. Do pozostałych -delikatesów należało ok. 5 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PARTNER SERWISU Partner serwisu - Arrowhead Partner serwisu - ECE Partner serwisu - EPP Partner serwisu - Polska Rada Centrów Handlowych Partner serwisu - Galeria WISŁA

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA