PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Spór z Tesco o pracowników z Polski

  • Autor: PAP
  • 12 sie 2013 10:43

Spór z Tesco o pracowników z Polski

Brytyjscy laburzyści wdali się w spór z dwoma wielkimi sieciami handlowymi - Tesco i Next - zarzucając im, że faworyzują pracowników z Europy Wschodniej kosztem Brytyjczyków - pisze w poniedziałek BBC na swym portalu internetowym.

REKLAMA

Tesco i Next odrzuciły te oskarżenia, o których dowiedziały się z przecieków prasowych. Zarzuty ma dopiero postawić minister ds. imigracji w laburzystowskim gabinecie cieni Chris Bryant. Fragmenty przemówienia, które zamierza wygłosić Bryant, przedostały się do gazet.

Już wcześniej Bryant mówił o potrzebie "reorientacji gospodarki", aby firmy nie musiały "sprowadzać pracowników". W przygotowywanym przemówieniu oskarżył firmę Tesco, że przeniosła swe centrum dystrybucji do hrabstwa Kent, gdzie "znaczny odsetek" personelu pochodzi z krajów "bloku wschodniego". Zaś personelowi z oryginalnego centrum, "w większości Brytyjczykom", powiedziano podobno, że mogą się przenieść do nowej siedziby, ale pod warunkiem, że zgodzą się na obniżkę płac.

Tesco poczuło się w obowiązku oświadczyć, że w hrabstwie Kent nie ma żadnego centrum dystrybucji i że właśnie zatrudniło 350 "lokalnych mieszkańców" w swym nowym centrum dystrybucji w Dagenham we wschodnim Londynie.

Firmie Next Bryant zarzucił, że w zeszłym roku na letnią wyprzedaż sprowadziła 500 polskich pracowników do swego domu towarowego w South Elmsail w hrabstwie West Yorkshire, a w tym roku kolejnych 300. Minister w laburzystowskim gabinecie cieni twierdzi, że polscy pracownicy zatrudniani tymczasowo są znacznie tańsi niż miejscowa siła robocza.

Firma Next z ubolewaniem skonstatowała, że Bryant nie zadał sobie trudu sprawdzenia faktów i podkreśliła, iż pracownicy z Polski kosztują ją tyle samo co miejscowi. A Polaków sprowadzono, ponieważ w South Elmsail po prostu nie da się zwerbować wystarczającej liczby pracowników do obsługi letnich wyprzedaży.

Bryant zapewnił, że uważa Tesco i Next za "wspaniałe firmy" i podkreślił, że nigdy nie sugerował, iż płacą one swym pracownikom mniej niż wynosi wynagrodzenie minimalne. Niemniej jednak uznał, że pracownicy sezonowi z Europy Wschodniej są tańsi niż pracownicy brytyjscy.

Norman Rose z Recruitment Society (towarzystwa zajmującego się problematyką rynku pracy) zarzucił Bryantowi "szowinizm".

Podobał się artykuł? Podziel się!

PARTNER SERWISU Partner serwisu - Galeria WISŁA

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA