PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Szykuje się wielka walka o polski e-commerce

  • dlahandlu.pl
  • 06 lut 2014 10:21

W ramach rozwoju usług e-commerce wzrost standardów będzie napędzany rosnącą konkurencją, do której coraz częściej dołączać mają gracze z zachodu. - W 2014 r. jeszcze większą rolę będą odgrywać duże międzynarodowe e-sklepy z Europy Zachodniej, szczególnie z UK i Niemiec. W perspektywie 2 lat z Chin oraz z USA - podsumowuje Marcin Bosacki z Inpost.pl.

REKLAMA

- To na co warto zwrócić uwagę w tym aspekcie, to oferowana przez nich dobra obsługa klienta oraz wysokie standardy odnośnie zwrotów towaru - mówi Grzegorz Marczak z serwisu Antyweb.pl. - To są elementy definiujące zaufanie do sklepów. W naszym polskim e-commerce często jeszcze obserwuję sytuację, w których zapomina się, że to klient jest najważniejszy - dodaje.

Zagraniczna konkurencja będzie nie lada wyzwaniem dla krajowych graczy. - Kolejny obszar profesjonalizacji czekać będzie e-commerce w dziedzinie sprzedaży transgranicznej. Nowe, europejskie, ujednolicone przepisy, które czekają nas w 2014 roku wiązać się będą przede wszystkim z logistyką, ale i dostosowaniem trybu prowadzenia swojego biznesu do lepszego planowania i zabezpieczenia finansowego swoich działań - podsumowuje Konrad Latkowski.

W realizacji celów mają pomóc rozwiązania technologiczne. - W 2014 mniejsze sklepy będą musiały postawić na innowacje jeśli będą chciały walczyć z sieciowymi oddziałami wielkich korporacji handlowych - uważa Tomasz Karwatka z Divante.

- Z całą pewnością będziemy świadkami dalszej adaptacji profesjonalnych rozwiązań technologicznych przez e-sklepy. Od platform e-commerce'owych, po aplikacje do email marketingu czy monitorowania - dodaje Maciej Ossowski z GetResponse. - Jednak ten biznes to głównie klient i w pogoni za nowinkami technologicznymi nie możemy o nim zapominać - podsumowuje Norbert Trudziński ze sklepu Neosport.pl.

- Rok 2013 przyniósł kolejne spektakularne spadki wśród serwisów uzależnionych od ruchu organicznego z Google. Jeśli Twój biznes oparty jest na jednym źródle ruchu, czas zacząć dywersyfikację - radzi Tomasz Karwatka z Divante. - Na pewno ciekawymi kanałami z rosnącą penetracją będzie Twitter, Instagram i Pinterest. - Zmiany na Facebooku mogą jednak spowodować, ze więcej budżetu zostanie przekierowane z Facebooka do Google'a. SEO mimo ogromnej konkurencji nadal jest w stanie wygenerować bardzo dobre wyniki dla e-commerce - dodaje.

W takiej sytuacji warto rozważyć budowanie własnej bazy e-mail marketingowej lub bazy w kanałach social media oraz wdrożyć rozwiązania z zakresu growth hackingu. - Stojący nieco w opozycji do tradycyjnego marketingu, growth hacking, zdobywa popularność. Jego cechy to: zbudowanie stabilnego silnika wzrostu, efektywność, eksperymentowanie zamiast planowania, skupianie się na sprzedaży zamiast na marce - wylicza Tomasz Karwatka. Jego zdaniem w 2014 r. firmy e-commerce będą także coraz większa uwagę zwracać na inteligentne sterowanie ceną.

- Czekają nas także dalsze zmiany w sposobie dostarczania towarów. - Od kilku lat obserwujemy wzrost odbiorów poza adresem domowym, w szczególności Paczkomatów InPost. Trend ten będzie nadal rosnący - uważa Bosacki. Coraz popularniejszą formą dostawy będzie też odbiór w salonie firmowym. - Będzie to związane z faktem, że coraz więcej polskich marek, które obecne są w galeriach handlowych zintensyfikuje swoją działalność online - dodaje.

Wypowiedzi zebrała Get More Social, agencja social media.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA