PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Tak powstała Ikea

  • Autor: Propertynews.pl/Grażyna Kuryłło
  • 28 sty 2018 15:50

Tak powstała Ikea Ingvar Kamprad, fot. Inter IKEA Systems B.V. 2016

Jako pięciolatek sprzedawał sąsiadom zapałki i ryby, które sam złowił. Późniejszy handel nasionami kwiatów szedł mu tak dobrze, że mógł wymienić stary rower na wyścigówkę. W wieku 17 lat stworzył markę Ikea. Ingvar Kamprad był jednym z najbogatszych ludzi świata, ale nie szastał pieniędzmi. Po mieście jeździł autobusem, ubrania kupował w second-handach, a jedzenie na bazarze i tylko po południu, bo wtedy ceny spadają. Jedyny rarytas, na jaki sobie pozwalał, to kawior.

REKLAMA

– Mebli nie kupuje się na pusty żołądek – oznajmił Ingvar Kamprad, otwierając pierwszy sklep Ikei, który był jednocześnie fabryką. Klientom obiecał ciepłe bułki i kawę. Na prostych składanych meblach skromny Szwed dorobił się milionów, ale nigdy nie afiszował się z bogactwem. Wręcz przeciwnie – do dziś krążą legendy o jego skąpstwie. Sam siebie nazywał szwedzkim Szkotem.

Autobus zamiast limuzyny

Przez lata jeździł starym volvo. Latał tylko klasą ekonomiczną, zbierając darmowe mile, a z restauracji zawsze zabierał darmowe saszetki z solą i pieprzem. Ubrania kupował wyłącznie w second-handach. Zakupy robił w supermarkecie, używając karty rabatowej lub na targu, ale tylko po południu, kiedy stragany się już zwijają i handlarze opuszczają ceny.

Od kiedy u fryzjera musiał zapłacić 22 euro, co go zbulwersowało, zaczął się strzyc wyłącznie podczas podróży do tańszych krajów, jak na przykład Wietnam. Jedną torebkę herbaty zalewał wrzątkiem kilka razy, a w biurze wprowadził zasadę zadrukowywania obu stron papieru.

Wyglądał tak niepozornie, że podczas gali w Düsseldorfie, na której odbierał tytuł przedsiębiorcy roku, ochrona nie chciała go wpuścić, bo nie wysiadł z limuzyny, tylko przyjechał na uroczystość autobusem.

Z kolei na ceremonii odsłonięcia pomnika ufundowanego na jego cześć przez władze rodzinnej miejscowości po przecięciu wstęgi złożył szarfę i dał ją burmistrzowi, twierdząc, że jeszcze się przyda.

Przez całe życie ciężko pracował. W wieku 86 lat powiedział, że jest zbyt zajęty, aby umierać. Rok później, w 2013 r., oficjalnie przeszedł na emeryturę. W marcu 2017 roku skończył 91 lat.

Zapałki, pióra i ryby

Wychował się na rodzinnej farmie Elmtaryd, w parafii Agunnaryd. Jego rodzina dwa pokolenia wcześniej emigrowała z Niemiec i jest powiązana genealogicznie z Paulem von Hindenburgiem. Swój biznes Ingvar Kamprad rozpoczął jako pięcioletni chłopiec. Kupił z ciotką na bazarze w Sztokholmie sto paczek zapałek. Jeżdżąc na rowerze, sprzedawał je sąsiadom za wielokrotnie wyższą cenę.

Potem urozmaicił asortyment o ołówki, długopisy, ozdoby choinkowe i złowione przez siebie ryby. Na sprzedaży nasion zarobił tyle, że mógł zastąpić stary rower wyścigówką. Potem sprzedawał sprowadzone z Paryża wieczne pióra. Musiał wstawać o szóstej rano, więc kupił sobie budzik i wyrwał mu wyłącznik, żeby dzwonił do skutku.

  • 1
  • 2

PARTNERZY SERWISU Partner serwisu - Arrowhead Partner serwisu - EPP Partner serwisu - Galeria WISŁA Partner serwisu - IMMOCHAN Partner serwisu - METROPROPERTIES



PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA