PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Zmierzch molochów

  • Autor: Propertynews.pl, Małgorzata Burzec-Lewandowska, Robert Posytek
  • 15 cze 2012 14:56

Zmierzch molochów

W najbliższych latach mniejsze miasta Polski zaleją tzw. strip malle - niewielkie, najczęściej parterowe centra handlowe, umożliwiające klientom szybkie i wygodne zakupy. Kryzys i poziom nasycenia rynku sprawiły bowiem, że budowanie wielkomiejskich i drogich w utrzymaniu galerii stało się dla deweloperów bardziej ryzykowne.

REKLAMA

Tak przynajmniej uważają banki, które po kryzysowej lekcji zdecydowanie chętniej angażują się w finansowanie tańszych projektów, niż kredytowanie inwestycji wartych po kilkaset milionów złotych.

Deweloperzy zakasali rękawy i ułożyli nowy plan działania. Ze względu na trudności w pozyskaniu kredytu, jego wyższe koszty oraz zwiększone wymagania odnośnie wkładu własnego, zamiast walczyć na nasyconych rynkach dostrzegli „białe plamy" na handlowej mapie średnich i małych miast Polski.

Magnesem stały się dla nich także niższe nakłady finansowe na budowę, szybki czas realizacji projektu, mniejsze koszty utrzymania centrum, a także popyt ze strony ostatecznych klientów - sieci handlowych i funduszy inwestycyjnych.

Co więcej, wynajęcie powierzchni w takich obiektach jest kilkukrtonie tańsze niż wielkich w wielkomiejskich galeriach handlowych, a to rekompensuje detalistom mniej zasobny portfel klientów w mniejszych miastach.

Firma CBRE szacuje, że w Polsce w budowie jest obecnie ponad 990 tys. mkw. nowej powierzchni handlowej, z czego ponad 30 proc. powstaje w małych ośrodkach.

- Ze względu na wczesna fazę rozwoju handlu wielkopowierzchniowego w małych miastach ekspansja deweloperów na tych rynkach to obecnie wiodący trend w branży - przyznaje Karina Kreja, dyrektor w dziale badań rynku, CBRE.

Przykładem popularnych dla deweloperów lokalizacji są m.in.: Krosno, Inowrocław czy Kędzierzyn-Koźle. - We wszystkich tych miastach powstają średniej wielkości centra, powyżej 20 tys. mkw. powierzchni najmu, które gwałtownie zmienią ich krajobraz handlowy - dodaje.

Anna Radecka, Senior Associate, Dział Powierzchni Handlowych, Colliers International, podkreśla, że w orbicie zainteresowania inwestorów coraz częściej znajdują się właśnie ośrodki w przedziale 30-50 tys. mieszkańców, będące satelitami większych miast.

Ale deweloperzy idą jeszcze dalej. Tam gdzie do niedawna królowały małe sklepy i bazary, coraz częściej budują się sieciowe supermarkety spożywcze jak Tesco czy Intermarche. Spółki te ogłosiły, że chcą rozwijać się w miejscowościach liczących nawet 5-6 tys. mieszkańców.

Bo to właśnie markety spożywcze przetarły szlak nowoczesnemu handlowi w mniejszych miastach i miasteczkach. Teraz na klienta w takich lokalizacjach ostrzą sobie zęby takie sieci jak CCC, Textilmarket, Pepco, MediaExpert, Rossmann czy Kolporter. A to przecież od ich aktywności zależy sukces inwestorów powierzchni handlowych.

  • 1
  • 2
  • mieszkańcy Ozorkowa 2012-06-18 09:41:53
    Zapraszamy do Ozorkowa koło Łodzi.
    Miasto i gmina to ponad 30 tysiecy mieszkańców a jest tu tylko jedno małe Tesęo i Lidl.
    Żadnych innych dużych sieci handlowych!!!

    Brakuje: POLOMARKETU, ROSSMANNA, PEPCO, BIEDRONKI i wielu innych sieci spożywczych i przemysłowych.
    Na większe zakupy trzeba się wybierać do Łodzi!!!
    Prawie 30 kilometrów!!!
    Zacznijcie inwestować w Ozorkowie a zyski będą gwarantowane.
    Zapraszamy i czekamy.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA