Czerwony alarm dla inwestorów. Nowy podatek zmieni rynek nieruchomości komercyjnych



Propertynews.pl - 17-07-2017, 08:47


Podatek od handlu detalicznego, zmiany w funduszach inwestycyjnych i ograniczenie handlu w niedziele to nie jedyne nowe projekty, które mają wpływ na rynek nieruchomościowy. Na stronach Rządowego Centrum Legislacji pojawił się projekt "podatku od nieruchomości komercyjnych".

Zgodnie z zapisami projektu, podatek będą musieli odprowadzać właściciele nieruchomości sklasyfikowanej jako: centrum handlowe, dom towarowy, samodzielny sklep lub butik, pozostały budynek handlowy, o wartości co najmniej 10 mln złotych. Oprócz tego podatek będą płacili właściciele biurowców.

- Sytuacja nie zmieni się dla właścicieli nieruchomości, którzy osiągają zyski brutto podlegające opodatkowaniu w Polsce oraz w przypadku tych podmiotów, którzy płacą podatek dochodowy przekraczający 0,5 proc. wartości nieruchomości ponad zwolnioną z podatku kwotę 10 mln zł. Natomiast nowelizacja ustawy spowoduje zwiększenie wydatków dla właścicieli, którzy generują stratę podatkową lub właścicieli, którzy wykazują podatek dochodowy w danym roku mniejszy niż 0,5 proc. wartości nieruchomości komercyjnej pomniejszonej o wartość 10 ml zł - komentuje Mira Kantor-Pikus, Partner, Dyrektor ds. Doradztwa Strategicznego zajmująca się doradztwem dłużnym, finansowaniem strukturyzowanym i doradztwem funduszowym w dziale Rynków Kapitałowych Cushman & Wakefield w Polsce.

Ze względu na fakt, iż podatek od wartości nieruchomości jest związany z osiąganą przez spółkę dochodowością, nie jest uzależniony tylko od przychodów generowanych dzięki umowom najmu. W związku z tym właściciele mogą mieć problem z przerzuceniem na najemców tego kosztu w formie składowej opłaty serwisowej, gdyż to, czy będzie on wymagalny, czy nie, będzie zależało od przedsiębiorczości danego podmiotu (właściciela nieruchomości), osiąganego zysku brutto i poziomu płaconego przez niego podatku dochodowego.

- Oprócz zapisów związanych z wprowadzeniem podatku projekt ustawy wprowadza inne zmiany, które również mogą wpłynąć na zwiększenie podstawy opodatkowania, w tym np. ograniczenie kwoty kosztów finansowych zaliczanych do kosztów uzyskania przychodu, ograniczenie możliwości stosowania strat na operacjach finansowych, czy też dalsze zmiany w sytuacji niedostatecznej kapitalizacji - mówi Mira Kantor-Pikus.

Założenia ustawy zakładają, że stawka opodatkowania wyniesie 0,042 proc. podstawy opodatkowania co miesiąc. Jako podstawę przyjęto "przychód odpowiadający wartości początek środka trwałego ustalonej na pierwszy dzień każdego miesiąca wynikający z prowadzonej ewidencji".

Według zapisów ustawy, właściciele nieruchomości mogliby odliczać podatek od podatku CIT. Podatek jest płatny do 20. dnia każdego miesiąca. Podatnicy muszą go samodzielnie obliczyć i odprowadzić. 

- Nie ustalono jeszcze, w jaki sposób będzie należało obliczyć podatek, ale, co do zasady, pod uwagę powinna być brana wartość aktywów podana w bilansie na koniec okresu rozliczeniowego - mówi Mira Kantor-Pikus. - W przypadku gdy organy skarbowe będą miały wątpliwość co do wartości nieruchomości, będą prawdopodobnie zlecać wycenę.

Jak ustawodawca podaje w uzasadnieniu, przyczyną wprowadzenia zmian jest "uszczelnienie systemu podatkowego".

- Fiskus dąży do tego, aby spółki powołane do działalności gospodarczej rzeczywiście były dochodowe na poziomie krajowym, chce także, zgodnie z dyrektywą Rady UE, ukrócić erozję podatkową i transfer zysków do innych krajów - komentuje ekspertka C&W. - Zmiany takie są przeprowadzane nie tylko w Polsce, ale także w innych krajach.

Wprowadzenie podatku pojawiło się w nowelizacji ustawy o PIT i CIT. W tym momencie projekt znajduje się na etapie konsultacji i opiniowania.