PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Brexit: Wciąż zbyt wiele niewiadomych...

  • Autor: PAP
  • 24 cze 2016 17:50

Brexit: Wciąż zbyt wiele niewiadomych... Fot. Shutterstock

Zwycięstwo zwolenników Brexitu w referendum na Wyspach stawia UE przed koniecznością realizacji czarnego scenariusza i rozpoczęcia procesu wyprowadzania Wielkiej Brytanii ze Wspólnoty. W scenariuszu tym jest wiele niewiadomych. Nie brak obaw o przyszłość UE.

REKLAMA

"To chwila historyczna, ale na pewno nie czas na histeryczne reakcje. Jesteśmy przygotowani na negatywny scenariusz" - uspokajał w piątek rano przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk, przekonując: "Co nas nie zabije, to nas wzmocni".

Dramatycznych słów unikał także szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który w południe odczytał wspólne oświadczenie szefów unijnych instytucji oraz premiera pełniącej prezydencję w UE Holandii. Juncker podkreślał jedność Unii pozostałych 27 państw. Zapytany wprost na konferencji prasowej, czy wynik brytyjskiego referendum to początek końca UE, odparł krótko i stanowczo: "Nie", na co niektórzy dziennikarze i urzędnicy zareagowali oklaskami.

Efekt domina i widmo Europy "dwóch prędkości"

Nikt nie ma jednak wątpliwości, że Unię czeka okres turbulencji. Brexit jeszcze bardziej wzmocnił eurosceptyków w niektórych krajach unijnych, a część komentatorów przestrzega przed tzw. efektem domina. Referendum w sprawie członkostwa w UE zażądali już w piątek liderka francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen, szef holenderskiej Partii Wolności Geert Wilders oraz Duńska Partia Ludowa (DF).

"Możliwe, że w jednym czy dwóch krajach UE także dojdzie do referendum w sprawie wyjścia ze Wspólnoty, ale raczej nie powtórzy się scenariusz brytyjski. Sytuacja na kontynencie jest całkiem inna niż w Wielkiej Brytanii" - ocenił w rozmowie z PAP ekspert think tanku Carnegie Europe Stefan Lehne.

Wyjście z UE Wielkiej Brytanii, która zawsze hamowała federalistyczne wizje Europy, może wzmocnić też tych, którzy chcą pogłębiania integracji - niekoniecznie nawet w gronie wszystkich 27 państw. "Jest całkiem możliwe, że niektóre kraje bardzo mocno przywiązane do idei UE, jak Niemcy, Francja, Włochy i parę innych, powiedzą, że teraz musimy trzymać się razem i stworzyć silniejszy rdzeń Unii Europejskiej" - ocenił Lehne.

"Nie sądzę, by doszło do spisania nowego unijnego traktatu, bo każdy boi się odrzucenia go w referendum. Ale kraje tzw. twardego rdzenia będą chciały wzmocnić swoje więzi, by zneutralizować siły odśrodkowe" - dodał ekspert.

Sygnałem, że taki scenariusz, zakładający powstanie tzw. Europy dwóch prędkości, może się tym razem ziścić, jest zwołane na sobotę w Berlinie spotkanie ministrów spraw zagranicznych sześciu krajów założycielskich Wspólnoty: Niemiec, Francji, Holandii, Włoch, Belgii i Luksemburga.

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA