PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Co zmieni przejęcie Pekao?

  • Autor: PAP
  • 13 gru 2016 07:17

Co zmieni przejęcie Pekao? Fot. Fotolia

Po przejęciu Pekao SA przez PZU w większym stopniu decyzje inwestycyjne będą podejmowane w kraju, choć są pytania o konkurencyjność oferty banków, racjonalność ich decyzji, wartość spółek i ryzyko systemowe - mówią ekonomiści.

REKLAMA

PZU poinformowało w czwartek, że zakończyły się negocjacje zmierzające do zawarcia transakcji nabycia 32,8 proc akcji banku Pekao przez PZU działające w konsorcjum z Polskim Funduszem Rozwoju od UniCredit.

Prof. Tomasz Gruszecki z KUL stwierdził, że jego komentarz do transakcji jest dwojaki. "Transakcja jest ważna, gdyż modele wskazują, że udział kapitału zagranicznego w sektorze bankowym w Polsce jest za wysoki. Możemy się porównywać z Grecją, gdzie udział ten sięga 14 proc., Koreą Południową, gdzie kapitał zagraniczny stanowi 19 proc. i innymi średnimi krajami UE, w których sięga 20-30 proc".

"Dla zdrowej gospodarki lepiej jest, jeśli decyzje kredytowe i inwestycyjne podejmowane są w kraju, bo w innym wypadku nie będą one realizowały polityki kraju, w którym działają" - dodał.

"Natomiast wolałbym" - powiedział Gruszecki - "żeby to było udomowienie przez polski kapitał, a nie przez kapitał Skarbu Państwa. Obawiam się państwowego kapitału, bo pamiętam, jak udzielono miliardowego, zmarnowanego kredytu dla Stoczni Szczecińskiej. Jest też cały szereg innych przykładów, kiedy banki państwowe realizują pociągnięcia, które nie leżą w ich interesie".

Zdaniem b. ministra finansów Mirosława Gronickiego próba stworzenia kontrolowanej przez rząd grupy banków to nie najlepszy pomysł. "Fundusz Rozwoju powinien służyć finansowaniu przedsiębiorstw w celu ich rozwoju, a nie przejmowaniu kontroli nad bankami, a w konsekwencji przejmowaniu kontroli nad kredytami udzielanymi sektorowi prywatnemu" - wskazał Gronicki.

W jego ocenie jeszcze gorzej, jeśli banki będą wykorzystywane do zapewnienia finansowania poczynań rządu. "Mam więc duży problem z tą transakcją, ale z głębszą oceną zaczekam na ogłoszenie strategii banku. Bo chyba taka zostanie ogłoszona; jeśli nie, jeśli nic się nie zmieni, to po co to przejęcie?" - pytał Gronicki.

Zdaniem głównego ekonomisty Polskiej Rady Biznesu Janusza Jankowiaka ta transakcja to nie jest "udomowienie, tylko nacjonalizacja". "Przejęcie banku przez spółkę znajdującą się pod kontrolą rządu oznacza, że to rząd będzie obsadzał władze banku i ustalał jego strategię. To budzi wiele wątpliwości" - stwierdził Jankowiak. "Przede wszystkim jaki jest cel takiej transakcji? Jeśli ktoś liczy, że dzięki temu wzrośnie wartość spółki dla akcjonariuszy, to wszelkie historyczne przykłady pokazują, że jest wręcz odwrotnie. Tam, gdzie pojawia się państwo, tam aktywa spadają" - dodał.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA