PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Dane o produkcji przemysłowej pomogły złotemu

  • Autor: PAP
  • 21 sie 2012 10:19

W poniedziałek polska waluta umocniła się względem euro i dolara po dobrych danych o lipcowej produkcji przemysłowej. Ok. godz. 18.30 za euro płacono 4,06 zł, za dolara 3,29 zł, a za szwajcarskiego franka 3,38 zł.

REKLAMA

Rano euro kosztowało 4,07 zł, dolar - 3,31 zł, a szwajcarski frank - 3,39 zł.

"W poniedziałek złoty nieco zyskał. Widać było powrót zainteresowania polskimi obligacjami. Wydaje się, że zagraniczni inwestorzy zostali pozytywnie zaskoczeni danymi o produkcji przemysłowej, która w lipcu wzrosła o 5,2 proc. rok do roku" - ocenił Marek Rogalski, analityk DM BOŚ.

Główny Urząd Statystyczny podał w poniedziałek, że produkcja przemysłowa w lipcu wzrosła o 5,2 proc. rdr, po wzroście o 1,2 proc. w czerwcu.

Ekonomiści ankietowani przez PAP prognozowali, że produkcja przemysłowa w lipcu w ujęciu dwunastomiesięcznym wzrosła o 4,3 proc., natomiast w porównaniu z czerwcem spadła o 3,2 proc.

Rogalski dodał, że wynik produkcji, lepszy od prognoz, próbuje się tłumaczyć względami statystycznymi. "Na razie wygląda na to, iż spowolnienie gospodarcze może mieć bardziej łagodny charakter" - stwierdził.

Zdaniem analityka trzeba liczyć się w najbliższych dniach z osłabieniem złotego o 3-4 gr wobec głównych walut.

Sebastian Trojanowski z Noble Securities wskazał niemiecki tygodnik Spiegel podał, że Europejski Bank Centralny rozważa ustanowienie limitów dotyczących akceptowalnych przez niego wysokości rentowności obligacji krajów strefy euro. W przypadku przekroczenia określonych poziomów EBC miałby interweniować poprzez skup papierów z rynku.

"Do tego pomysłu sceptycznie odniósł się rzecznik EBC, a rzecznik niemieckiego Ministerstwa Finansów podkreślił, że w resorcie nie ma informacji, jakoby EBC planowało takie działanie. Natomiast Bundesbank w comiesięcznym raporcie wyraźnie podkreślił swoje negatywne stanowisko odnośnie interwencji EBC na rynku długu" - wskazał Trojanowski.

Dodał, że w tym tygodniu grecki premier będzie zabiegał u "głównych rozgrywających europejskiej sceny politycznej" o wydłużenie okresu potrzebnego do wdrożenia wymaganych reform gospodarczych.

"Jeśli jego starania spełzną na niczym, rynki mogą zareagować nerwowo i możemy być świadkami kolejnego negatywnego impulsu z Grecji. Przez cały tydzień należy spodziewać się licznych wypowiedzi europejskich decydentów, które mogą rządzić notowaniami na rynkach" - podkreślił.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA