PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Ekonomiści alarmują: konflikt z Komisją Europejską może mieć przykre konsekwencje

  • Autor: PAP
  • 06 cze 2016 07:42

Ekonomiści alarmują: konflikt z Komisją Europejską może mieć przykre konsekwencje fot. Fotolia

Konflikt rządu z Komisją Europejską może mieć negatywne konsekwencje dla polskiej gospodarki, zwłaszcza, jeśli będzie się przedłużał - przyznają zgodnie ekonomiści.

REKLAMA

W środę 1 czerwca Komisja Europejska wysłała do polskich władz opinię ws. stanu praworządności. Poinformował o tym wiceszef KE Frans Timmermans. Powód to brak rozwiązania kryzysu wokół TK.

Opinia podsumowuje prowadzony od 13 stycznia dialog KE z polskim rządem na temat sytuacji wokół Trybunału. To pierwszy etap prowadzonej wobec Polski procedury ochrony praworządności. Treść opinii jest poufna. Jak twierdzą unijne źródła, jest ona krytyczna i stwierdza, że istnieje systemowe zagrożenie dla rządów prawa w Polsce.

Było to dwa tygodnie po tym, jak Agencja Moody's utrzymała rating polskiego długu na poziomie A2/P-1, ale jednocześnie zmieniła perspektywę ratingu ze stabilnej na negatywną. Wśród przyczyn takiej oceny agencja wymieniła m.in. fiskalne ryzyka związane ze znaczącym wzrostem w bieżących wydatkach, jak również rządową intencję obniżenia wieku emerytalnego.

Czy zaostrzający się spór polskiego rządu z KE może być kolejną z przesłanek podtrzymania w przyszłości negatywnej perspektywy, albo nawet obniżki ratingu? PAP zapytała kilku ekonomistów, jak spór rządu z Komisją może przełożyć się na stan polskiej gospodarki i polskich finansów.

Ekonomista z Instytutu Badań nad Gospodarka Rynkową i były prezes GUS Bogdan Wyżnikiewicz zwraca uwagę, że jeśli spór ten będzie się utrzymywał, na gospodarkę "mogą zacząć działać miękkie, niemierzalne czynniki negatywne". "Jeśli jakiś koncern będzie miał do wyboru inwestycję np., w Czechach i u nas, to przy zbliżonych warunkach może zaważyć właśnie ta sytuacja" - podkreślił ekspert.

Jego zdaniem także urzędnicy unijni mogą w obecnej sytuacji mniej przychylnie patrzeć na polskie projekty i wnioski. To z kolei może przełożyć się na naszą sytuacje finansową. "Będzie jak na rysunku, który widziałem: premier Beata Szydło ściąga flagę unijną, a z tyłu jakaś ręka zabiera worek euro" - zwraca uwagę Wyżnikiewicz.

Przyznaje jednak, że na razie "te nieekonomiczne aspekty są równoważone przez dobre wyniki gospodarki".

Prof. Leokadia Oręziak z SGH uważa, że w krótkim okresie konflikt rządu z KE nie musi przekładać się na gospodarkę, ale jeśli będzie trwał, konsekwencje będą większe. "Będzie to rzutowało na obraz Polski jako kraju mniej wiarygodnego i nie będzie stwarzać klimatu do tego, żeby Polska mogła pozyskiwać pieniądze na rynkach" - zaznaczyła ekonomistka.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA