PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Firma jak bank. Kontrahent pod kontrolą

  • Autor: PropertyNews.pl
  • 10 lis 2015 09:15

Firma jak bank. Kontrahent pod kontrolą Dominik Lewandowski, przedsiębiorca, dyrektor rozwoju biznesu w Crif Polska

Małe i średnie firmy często nie wiedzą o pogarszającej się sytuacji ich kontrahentów. A mogłyby - mówi Dominik Lewandowski, przedsiębiorca, dyrektor rozwoju biznesu w Crif Polska, odpowiedzialny za projekt Cribis.pl.

REKLAMA

W Polsce, w zależności od źródeł, podaje się, że nawet co trzecia faktura nie jest regulowana w terminie. Co to oznacza dla małych i średnich firm? - Prowadząc własną firmę, oczywiście spotykam się z tym problemem. Nazywam to problemem, bo jak inaczej określić sytuację, w której na skutek nieterminowego wywiązywania się kontrahentów ze zobowiązań moja płynność finansowa jest zachwiana? 
A proszę pamiętać, że wiele mikro i małych firm ma zaledwie kilku klientów - mówi Dominik Lewandowski. - Łatwo wyobrazić sobie, co się dzieje, gdy dwóch z nich przestaje płacić w terminie.

Zdaniem przedsiębiorcy można wykupić ubezpieczenie należności, ale jest kilka zastrzeżeń. - Po pierwsze kontrahent może zakwestionować fakturę, może złożyć reklamację, cała procedura jest długa, skomplikowana i obciążona ryzykiem. Dlatego lepiej zawczasu tak się przygotować, by uniknąć tego typu sytuacji. Tym bardziej, że bardzo często udzielamy kredytu zaufania. Kontrahent do tej pory płacił i z tego zachowania wnosimy na przyszłość, że zawsze tak będzie, przez co nie dostrzegamy, że jego kondycja się pogarsza - wyjaśnia Lewandowski. - A przecież nasza własna firma się zmienia, raz jest lepiej, raz gorzej – dlaczego zatem zakładamy, że inne firmy mają cały czas taką samą, zadowalającą kondycję i możliwości regulowania zobowiązań?

Kluczem do uniknięcia strat może być monitorowanie sytuacji klienta. - Trzeba być jak bank. Idąc do banku po kredyt, musimy przejść przez rygorystyczne procedury, dostarczyć wiele dokumentów i poddać się ocenie zdolności kredytowej, czyli dokonywanej przez analityków kredytowych ocenie wielkości kredytu, o jaki możemy się ubiegać przy naszych dochodach i obciążeniach finansowych. Nikogo to nie dziwi, ponieważ w ten sposób banki minimalizują ryzyko niespłacania kredytów przez ich klientów. Ale czy sprzedaż towaru bądź usługi na fakturę z odroczonym terminem płatności nie stanowi podobnej sytuacji? Przecież to tak, jakby udzielić kontrahentowi kredytu na 14, 30 czasem nawet na 60 i więcej dni. Z tą tylko różnicą, że – w przeciwieństwie do banku – przedsiębiorcy nie stać na powołanie zespołu do monitorowania kondycji i poziomu zadłużenia kontrahentów - mówi Dominik Lewandowski. - I tu z pomocą przychodzą stale aktualizowane raporty o firmach.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA