PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Kryzys na Ukrainie nie osłabił polskiej gospodarki

  • Autor: PAP
  • 15 maj 2014 13:18

Kryzys na Ukrainie nie osłabił polskiej gospodarki w pierwszym kwartale tego roku - uważają ekonomiści. Ich zdaniem to zasługa coraz większego popytu wewnętrznego, a także inwestycji.

REKLAMA

Główny Urząd Statystyczny podał w czwartek w tzw. szacunku flash, że PKB w I kwartale tego roku wzrósł o 3,3 proc. rok do roku, po wzroście o 2,7 proc. w IV kwartale 2013 r. W porównaniu do IV kwartału ub.r. PKB wzrósł o 1,1 proc. Rynek spodziewał się wzrostu o 3,1 proc. w ujęciu rocznym.

Główny ekonomista BNP Paribas Michał Dybuła powiedział PAP, że dane opublikowane przez GUS są dobre i wpisują się w trwające od drugiej połowy ubiegłego roku ożywienie.

- Wynik jest nieco lepszy niż moje i rynkowe oczekiwania, ale to nie ma większego znaczenia. Ożywienie trwa i wygląda na to, że jest w coraz większym stopniu napędzane przez popyt krajowy - zarówno inwestycje, jak i wydatki konsumpcyjne - powiedział Dybuła. Zaznaczył, że na potwierdzenie tych tez trzeba jednak będzie poczekać do szczegółowych danych GUS dotyczących PKB w I kwartale 2014 r., które zostaną opublikowane 30. maja.

Według Dybuły w drugim kwartale br., mimo kryzysu na Ukrainie, tempo wzrostu polskiej gospodarki powinno utrzymać się powyżej 3 proc. - Myślę, że z takim wynikiem skończymy też cały rok, a PKB średnioroczne będzie w przedziale 3-3,5 proc. - zakładając, że nie doświadczymy jakiś perturbacji zewnętrznych - zastrzegł.

Dybuła uważa, że czynnikiem ryzyka dla takich prognoz mogą być ewentualne sankcje ekonomiczne nakładane na Rosję, które najprawdopodobniej wiązałyby się z adekwatną odpowiedzią Rosji. "Nie chodzi tylko o efekt naszego handlu zagranicznego z Rosją, ale również o osłabienie gospodarki Europy Zachodniej, która jest dla nas najważniejszym rynkiem zbytu. Jeżeli takie sankcje uderzyłyby w Europę Zachodnią, to nasze perspektywy na drugą połowę roku zdecydowanie by się pogorszyły" - ocenił ekonomista. Według niego skala osłabienia gospodarki zależałaby od skali sankcji.

Także ekonomista Raiffeisen Polbank Michał Burek powiedział w czwartek PAP, że wstępny szacunek GUS okazał się wyższy zarówno od jego oczekiwań, jak i od konsensusu rynkowego. Jego zdaniem potwierdza to kontynuację silnego ożywienia w polskiej gospodarce na początku roku.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA