PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Obligacje w walutach obcych. Szansa czy ryzyko?

  • Autor: Propertynews.pl
  • 26 paź 2015 11:29

Obligacje w walutach obcych. Szansa czy ryzyko? Fot. Fotolia

Emisja obligacji stała się w ostatnich miesiącach popularnym narzędziem zdobywania gotówki przez spółki giełdowe. Jak tłumaczy Piotr Dziura, członek zarządu Gerda Broker, coraz więcej firm myśli nad emisją papierów w walutach obcych.

REKLAMA

- Emisje obligacji firm w obcych walutach nie są na naszym rynku czymś nieznanym, ale należą do rzadkości. Przypadek Creamfinance dowodzi, że mogą się o nie pokusić także małe podmioty, ale jednocześnie pokazuje, z jakimi problemami mogą się spotkać - tłumaczy Piotr Dziura, członek zarządu Gerda Broker.

Do tej pory z możliwości emisji w walutach obcych skorzystało niewiele dużych firm. Do tego grona można zaliczyć m.in. PKO BP, PZU, czy Ghelamco. - Nie oznacza to, że nie mogą po nie sięgać szerzej także niewielkie firmy. Szlak przetarła już w 2014 r. OT Logistics, emitując jednocześnie papiery w złotych oraz w euro. W październiku 2015 r. w jej ślady poszła firma pożyczkowa Creamfinance. Jej przykład pokazuje, że emitenci mogą być zainteresowani takimi możliwościami, ale z drugiej strony ujawnił, z jakimi trudnościami trzeba się liczyć. O ile papiery w złotych objęte zostały przez inwestorów szybko i bez problemów, to uplasowanie obligacji w euro nie poszło już tak gładko, ze względu na wahania ze strony inwestorów - dodaje Piotr Dziura.

Emisja takich obligacji wiąże się z ryzykiem wzrostu waluty. To podwyższy koszty spłaty kapitału oraz odsetki. Z drugiej strony spadek wartości waluty oznacza straty dla posiadacza papierów. - Ryzyko jest więc obustronne i występuje w każdym momencie, w czasie trwania pożyczki, a niepewność związana z wysokością zobowiązania wydaje się czynnikiem zniechęcającym do emisji obligacji w walutach - dodaje Dziura.

Jak zauważa, na taki krok mogą decydować się firmy, które zarabiają głównie w zagranicznych walutach. Wtedy ryzyko dotyczy wyłącznie podmiotów, które objęły obligacje. Emitenci potrafią sobie poradzić i z tym problemem - oferta może być kierowana do inwestorów zagranicznych. 

- Tu jednak pojawia się kwestia atrakcyjności inwestycji w papiery polskiej firmy z punktu widzenia zagranicznego pożyczkodawcy. Zazwyczaj opłaca się szukać go przy dużych emisjach. Creamfinance oferowało obligacje o wartości zaledwie 500 tys. euro, z czego można wnioskować, że albo miało na względzie konkretnego partnera zagranicznego, albo liczyło na krajowych inwestorów, którzy nie mogli zdecydować się, czy podjąć ryzyko. Można jednak liczyć, że wraz z rozwojem naszego rynku papierów dłużnych, a więc także zwiększeniem się grona inwestorów, łatwiej będzie znaleźć chętnych także na obligacje walutowe. Biorąc pod uwagę fakt, że wśród nabywców obligacji korporacyjnych spory udział stanowią inne firmy, to właśnie one mogą być zainteresowane tego typu inwestycjami. Szczególnie firmy, które są importerami, a więc potrzebują walut do finansowania zakupów zagranicą - komentuje członek zarządu Gerda Broker.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA