PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Październik ze spadkiem cen

  • Autor: PAP
  • 13 lis 2014 16:11

Taniejąca żywność i paliwa powiększyły deflację w październiku. Zgodnie z czwartkowymi danymi GUS wyniosła ona 0,6 proc. (licząc rok do roku), a w porównaniu z wrześniem ceny nie zmieniły się. Ekonomiści spodziewali się deflacji, ale nieco mniejszej.

REKLAMA

Zgodnie z tzw. konsensusem rynkowym opracowanym przez PAP ekonomiści spodziewali się, że w październiku ceny towarów i usług spadły o 0,4 proc. rdr i wzrosły o 0,1 proc. mdm. Tylko nieliczni ankietowani prognozowali deflację w wysokości 0,6 proc. (rdr) i wzrost cen 0,2 proc. mdm. Byli jednak tacy, którzy sądzili, że ceny w październiku były niższe tylko o 0,2 proc. w ujęciu rocznym i wzrosły o 0,3 proc. w porównaniu z wrześniem.

Ekspert Pracodawców RP Łukasz Kozłowski zwrócił uwagę, że październik był czwartym miesiącem z rzędu, w którym mieliśmy do czynienia z deflacją. "Nie wygląda też na to, by okres spadku cen konsumenckich miał już zbliżać się do końca - nastąpiło wręcz jego pogłębienie" - zauważył Kozłowski. Jego zdaniem nie oznacza to, że polska gospodarka zaczyna pogrążać się w stagnacji.

"Obserwowana obecnie deflacja ma bowiem podłoże podażowe, a nie popytowe. W porównaniu z poprzednim miesiącem, ceny pozostały na niezmienionym poziomie, co świadczy o tym, że zmiana wskaźnika rocznego wynika z efektu bazy statystycznej. Wskaźnik CPI kształtuje się na ujemnym poziomie głównie za sprawą malejących cen żywności i energii, co jest pochodną aktualnej sytuacji na światowych rynkach surowcowych, a nie czynników wewnętrznych" - ocenił ekspert.

Podkreślił, że inflacja bazowa nie tylko utrzymuje się powyżej zera, lecz od lipca tempo jej wzrostu systematycznie przyspiesza. Według Kozłowskiego w takiej sytuacji spadające ceny mogą pozytywnie wpływać na dynamikę PKB w Polsce.

"Realne dochody konsumentów zaczynają rosnąć w relatywnie szybkim tempie, co powinno przełożyć się na wzrost sprzedaży detalicznej, podczas gdy taniejące paliwa i nośniki energii przyczyniają się do spadku kosztów produkcji dóbr wytwarzanych przez przedsiębiorstwa. Z tego względu dane o deflacji nie powinny póki co budzić niepokoju" - uważa ekspert.

Według Wojciecha Matysiaka z zespołu analiz i prognoz rynkowych banku Pekao dane GUS zwiększają prawdopodobieństwo, że deflację będziemy obserwować do końca roku. "W listopadzie i grudniu skala deflacji powinna być jednak niższa. Na początku 2015 roku spodziewamy się powrotu inflacji powyżej zera. Z uwagi na brak oznak przyspieszenia wzrostu gospodarczego tempo wzrostu cen będzie jednak niewielkie" - zaznaczył Matysiak.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA