PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Polsce nie grozi gwałtowny napływ kapitału

  • Autor: PAP
  • 09 mar 2015 09:03

Mimo ciągle wysokich stóp procentowych NBP i rozpoczynanego przez Europejski Bank Centralny programu skupu obligacji, Polsce nie grozi gwałtowny napływ kapitału, który niekorzystnie odbiłby się na naszej gospodarce - oceniają ekonomiści.

REKLAMA

Napływu do Polski kapitału można się spodziewać z dwóch powodów. Po pierwsze uwagę inwestorów finansowych przyciągają relatywnie wysoko oprocentowane polskie obligacje skarbowe. Poza tym, dzięki EBC, na rynku wkrótce pojawi się ogromna masa gotówki. A ta będzie szukać atrakcyjnych stóp zwrotu.

Co prawda w środę Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy o 50 pb (główna stopa procentowa spadła do rekordowo niskiego poziomu 1,5 proc.), niemniej w porównaniu z innymi krajami europejskimi realne stopy procentowe (uwzględniające inflację) ciągle pozostają u nas na wysokim poziomie. Zgodnie z ostatnimi danymi GUS, w styczniu mieliśmy bowiem do czynienia z deflacją w wysokości 1,3 proc.

Tymczasem w strefie euro główna stopa procentowa wynosi 0,05 proc. (przy deflacji 0,3 proc.), w Wielkiej Brytanii 0,5 proc. (inflacja 0,3 proc.), w Czechach 0,05 proc. (inflacja 0,1 proc.), w Danii 0,05 proc. (deflacja 0,3 proc.), w Szwecji minus 0,1 proc. (deflacja 0,2 proc.), na Węgrzech 2,1 proc. (deflacja 1,4 proc.), w Szwajcarii minus 0,75 proc. (deflacja 0,4 proc.), a w Rumunii 2,25 proc. (inflacja 0,4 proc.). Bez porównania droższy pieniądz jest w Rosji, gdzie główna stopa wynosi 15 proc., ale inflacja sięgnęła 16,7 proc., czy na Ukrainie, która wprowadziła 30 proc. stopy przy inflacji w wysokości 28,5 proc.

W poniedziałek Europejski Bank Centralny ma rozpocząć skup papierów skarbowych denominowanych w euro (tzw. program QE). EBC zadeklarował, że przez 1,5 roku będzie wydawał na ten cel 60 mld euro miesięcznie. Na rynku pojawi się więc duża porcja gotówki, która zostanie gdzieś zainwestowana - częściowo zapewne też w Polsce.

Tymczasem duży napływ kapitału to prosta droga do silnego umocnienia złotego. A silny złoty przyprawia o ból głowy eksporterów i przyczynia się do ograniczenia konkurencyjności polskiej gospodarki. Jednocześnie mocna waluta promuje import, co powiększa deficyt w obrotach bieżących. Ponadto napływający kapitał z jednej strony przyczynia się do wzrostu cen obligacji i obniża koszty obsługi długu, ale rodzi też ryzyko, że gwałtowanie też zostanie wycofany. To - w czarnym scenariuszu - spowodowałoby gwałtowne osłabienie waluty i wzrost rentowności papierów skarbowych.

Główny ekonomista banku Pekao Marcin Mrowiec uspokaja jednak, że rynki opierają się na przewidywaniach, a zgodnie z nimi wskaźnik inflacji będzie jednak rósł, a pod koniec roku możemy mieć do czynienia z inflacją w wysokości 0,8 proc. W związku z tym realna stopa procentowa będzie spadać. "Wygląda na to, że RPP obawiała się, iż utrzymywanie wysokich realnych stóp procentowych może spowodować duży napływ kapitału do Polski" - ocenił Mrowiec w rozmowie z PAP. "Zagrożenie takie ciągle jest, bowiem rynki nie działają racjonalnie (...), ale nie sądzę, żeby ono było duże" - ocenił.

  • 1
  • 2

IX EUROPEJSKI KONGRES GOSPODARCZY

10-12 maja 2017 • Katowice • Międzynarodowe Centrum Kongresowe i Spodek


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA