PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Waldemar Pawlak: Słaby złoty dobry dla polskiej gospodarki

  • Autor: PAP
  • 14 gru 2011 19:44

Wysoki kurs złotego do euro sprzyja konkurencyjności polskich przedsiębiorstw, a chwilowe osłabienie waluty nie jest miarodajnym mechanizmem oceny długookresowej sytuacji ekonomicznej - ocenił w środę wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.

REKLAMA

Pawlak tłumaczył podczas konferencji prasowej na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego, że słaby złoty korzystnie wpływa na eksport polskich towarów i przyczynia się do tego, że miejsca pracy pozostają w kraju.

"To jest dobre dla gospodarki i całego społeczeństwa. Oczywiście niesie w sobie koszty dla osób, które zaciągnęły kredyty w walucie i tutaj tym bardziej ważne będzie ponowne spojrzenie na ustawę antyspreadową, jak ona funkcjonuje, żeby zmniejszyć koszty obsługi kredytów walutowych" - komentował minister wysoki kursu złotego do euro.

Pawlak wskazywał też, że posługiwanie się chwilowym kursem waluty nie jest wiarygodnym mechanizmem porównań: "To jest ważne dla ministra finansów, z punktu widzeniu kalkulacji długu i dlatego popieram decyzję o tym, żeby opierać się na średnim kursie złotego do euro do obliczania poziomu tych wskaźników w stosunku do PKB - bo PKB liczymy w skali rocznej, a próbujemy odnosić do tego jakieś jednodniowe poziomy kursu".

Minister argumentował, że w ciągu ostatnich 12 lat wartość złotego w stosunku do euro w ujęciu średniorocznym nie wykroczyła nigdy poza przedział 3,5 - 4,5 i w bieżącym roku również utrzyma się w tych granicach.

Pawlak nie chciał wypowiedzieć się, czy potrzebne będą dalsze interwencje NBP na rynku walutowym. "W tej sprawie prosiłbym rozmawiać z prezesem Belką" - zaznaczył.

Minister gospodarki odniósł się również do skierowanego do prac sejmowych projektu budżetu. "Oczekuję większego optymizmu od ministra Rostowskiego, bo coś ostatnio stracił taki temperament i pogrążył się w pesymizmie, chyba, że to jest pesymizm taktyczny po to, żeby nieco zmienić oszacowania, aby mieć na przyszły rok większą poduszkę rezerw, które poukrywa w różnych szufladach, nieco zaniżając prognozę PKB i inflacji" - odpowiedział zapytany o oczekiwania wobec ustawy budżetowy.

Projekt budżetu, którym w środę zajmował się Sejm, zakłada, że w przyszłym roku wzrost gospodarczy wyniesie 2,5 proc., deficyt budżetowy nie przekroczy 35 mld zł, a deficyt sektora finansów publicznych nie przekroczy 3 proc. Wydatki budżetu państwa mają wynieść maksymalnie 328 mld 847 mln zł, a przychody - 293 mld 847 mln zł. Zgodnie z założeniami do projektu, bezrobocie na koniec 2012 r. wyniesie 12,3 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA