PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Lokalne lotniska w Białymstoku i Suwałkach z finansowaniem

  • www.portalsamorzadowy.pl
  • 09 sty 2017 16:47

Lokalne lotniska w Białymstoku i Suwałkach z finansowaniem fot. Fotolia

W 2018 r. powinny zacząć działalność lotniska lokalne w Białymstoku i Suwałkach. Samorząd województwa zadeklarował wsparcie finansowe obu inwestycji, podpisując  listy intencyjne z władzami obu miast. Szacowany koszt inwestycji to 31 mln zł.

REKLAMA

Listy podpisali w poniedziałek w Białymstoku: marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński oraz prezydenci: Białegostoku Tadeusz Truskolaski i Suwałk Czesław Renkiewicz.

Samorząd regionu zadeklarował "wolę zabezpieczenia w planie budżetowym województwa na 2018 rok kwot niezbędnych do wsparcia budowy lotnisk w Białymstoku oraz Suwałkach". "Myślę, że jest to taki realny krok w kierunku zapewnienia mieszkańcom województwa w najbliższej przyszłości dostępności, jeżeli chodzi o mały ruch lotniczy" - mówił marszałek Leszczyński.

Konkretne kwoty nie padły. "Trzeba brać pod uwagę nasze możliwości budżetowe (...), ustalimy, na ile będzie nas stać" - mówił Leszczyński.

Oba lotniska lokalne będą miały pasy startowe o długości 1350 metrów i możliwość przyjmowania małych samolotów (do 50 osób). Mają służyć przede wszystkim kontaktom biznesowym, ale nie jest wykluczona regularna komunikacja lotnicza.

Jak mówił prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski, jeśli chodzi o lotnisko lokalne (lotnisko publiczne o ograniczonej certyfikacji) w tym mieście, to inwestycja ma już prawomocną decyzję środowiskową i praktycznie gotową dokumentację techniczną.

Poinformował, że jeszcze w tym kwartale powinien trafić do wojewody wniosek o pozwolenie na budowę, w jego ocenie, wydanie takiego pozwolenia potrwa ok. pół roku. Jeśli po drodze nie pojawią się opóźnienia, miasto chciałoby w trzecim kwartale 2017 roku ogłosić przetarg, by pod koniec 2018 roku oddać lotnisko do użytku.

Szacowany koszt inwestycji, to 31 mln zł. W tegorocznym budżecie zaplanowano na prace 500 tys. zł. "Każde wsparcie będzie mile widziane" - mówił Truskolaski. W jego ocenie, jeśli będzie taka potrzeba, w przyszłości byłaby możliwość przedłużenia pasa startowego. "To jest lotnisko, które na pewno w znacznej mierze spełni oczekiwania naszych mieszkańców" - mówił prezydent Białegostoku.

Nieco wcześniej może powstać lokalne lotnisko w Suwałkach. "Stan przygotowania do realizacji lotniska lokalnego w Suwałkach jest na ostatniej prostej" - poinformował Renkiewicz. Miastu udało się pozyskać grunty pod inwestycję od Skarbu Państwa, jest projekt techniczny, obecnie nieco zmieniana jest decyzja środowiskowa.

  • 1
  • 2
  • www.i.bialystok.pl 2017-01-26 13:56:42
    Najgorsze i najtrwalsze są prowizorki:( zamiast budować 1350 metrowy pas na Krywlanach (bo tylko tak mały się zmieści) dla kilkunastoosobowych awionetek nie do regularnych połączeń, lepiej od razu wybudować 2-3 km pas w Topolanach (gdzie jest rezerwa terenu 55 ha skarbu państwa) w przyszłości zalążek prawdziwego lotniska, które mogłoby obsługiwać np. turystykę okolic Puszczy Białowieskiej, największą atrakcję Polski, którą obecnie odwiedza około 200 tysięcy turystów rocznie, a być może przy lepszej promocji i komunikacji mogłoby tak jak np. Zakopane ponad 1,5 miliona turystów rocznie, przy progu opłacalności dla lotnisk szacowanym na 1 milion turystów rocznie (samo miasto Białystok nie wygeneruje takiego ruchu).
  • www.zascianek.bo.pl 2017-01-26 13:56:12
    Lotnisko na terenie miasta to absurd. W granicach miast jest zbyt mało dużych terenów i są one zbyt cenne i drogie, by lotnisko mogło funkcjonować, rozbudowywać się, i by nie zakłócało funkcjonowania miasta. W pobliżu obecnego "lotniska" na Krywlanach nie można nawet stworzyć boiska do piłki nożnej, bo latarnie oświetleniowe przekraczają dopuszczalną wysokość 2 metrów.

    Białystok potrzebuje za to terenów na inwestycje, biznes, tworzenie miejsc pracy, w sąsiedztwie Specjalnej Strefy Ekonomicznej, by firmy nie uciekały z Białegostoku do okolicznych gmin jak np. Choroszcz, Zabłudów, Juchnowiec, Wasilków itp. Dlatego dziś lotniska buduje się poza miastami, z dojazdem kolei.
  • www.zieloni.republika.pl 2017-01-26 13:54:56
    Czemu takie same małe lotnisko w Białymstoku ma być 2 x droższe niż w Suwałkach? W Białymstoku trzebaby zasypać Stawy Dojlidzkie, bo zgodnie z prawem lotniczym nie można budować lotnisk 5 km od miejsc bytowania ptaków ze względu na katastrofy przy startach i lądowaniach przez ptaki wciągane do silników odrzutowych (małym samolocikom śmigłowym czy szybowcom ptaki nie zagrażają). Dlatego "lotnisko" na Krywlanach jest sprzeczne z prawem, logiką i zdrowym rozsądkiem.

    Lotnisko na Krywlanach zablokował budynek sądu, wieżowiec przy Kawaleryjskiej, kampus i planowany hipermarket przy Ciołkowskiego to NIE BĘDZIE LOTNISKO PASAŻERSKIE bo przepisy lotnicze wykluczają prowadzenie jednocześnie lotniska sportowego i rejsowego ze względu na wypadki! Każdy wie że gdyby sprzedać te tereny pod zabudowę mieszkaniową możnaby zbudować za miastem prawdziwe lotnisko, z jakiego więc powodu podatnicy mają dofinansować prywatne lotnisko dla okazjonalnych startów kilkuosobowych samolotów nowobogackich amatorów latania?

    Krywlany: lepiej sprzedać drogie tereny w mieście pod osiedla mieszkaniowe i za tę kasę wybudować 10 lotnisk poza miastem. Okęcie paraliżuje położenie w centrum miasta cisza nocna zamykanie od 22 do 6. w Polsce wystarczyłoby 1 lotnisko koło Warszawy z prawdziwego zdarzenia i szybka kolej 3-4 godziny do innych polskich miast! Polska jest za mała by inne lotniska były dochodowe bez wsparcia z podatków i wtedy nikt nie korzystałby z samolotów w połączeniach krajowych w Polsce bo dojazd i odprawa na lotnisku trwałaby dłużej niż jazda pociągiem.


    "Lubuski samorząd przeznacza 1,5 mln zł rocznie na utrzymanie deficytowego połączenia lotniczego między Zieloną Górą a stolicą. Gdyby nie darmowe bilety dla lokalnych VIP-ów, na pokładach nie byłoby pasażerów. Koszt podróży do stolicy (w obie strony) to ok. 600 zł. W promocji o połowę taniej. Jednak z danych zgromadzonych przez Urząd Lotnictwa Cywilnego wynika, że niemal nikt ich nie kupuje. Loty są w ogóle możliwe, ponieważ lokalne władze wykupują na nie bilety. Średnio w każdym samolocie urząd dysponuje pięcioma miejscami. I często są to jedyne zajęte fotele. – Leciałem w towarzystwie trzech osób, same lokalne VIP-y. Miło było poplotkować – mówi biznesmen z okolic Zielonej Góry."

    A przykład lotniska w Radomiu: przez ponad rok 120 zatrudnionych osób i żadnych startów i lądowań? Podlasie z lotniskiem musiałoby zrezygnować z kolei, byłoby bankrutem jak Mazowsze rządzone przez PSL z Modlinem Każdy polityk lokalny chciał mieć w swoim województwie uniwersytet czy politechnikę, teraz chce mieć u siebie lotnisko. Nie mają pojęcia, ile to kosztuje, ile będzie kosztować utrzymanie, jaką trzeba zapewnić infrastrukturę. Liczy się co innego – jaka to ważna i prestiżowa inwestycja.

    Mamy w Polsce za dużo lotnisk! Nie marnujmy pieniędzy na budowę kolejnych regionalnych lotnisk, które będą przynosiły tylko straty. 9 tys. złotych dopłaci województwo lubuskie do każdego lotu z i do Krakowa. Ciekawe, czy frekwencja pozwoli przebić zeszłoroczne osiągnięcie: do każdego pasażera, który z Babimostu poleciał do Gdańska, województwo dopłaciło średnio 1920 złotych w jedną stronę.

    Nie wsPOminając o tym, że na POdlasiu chcieli za tą kasę, co modernizowane już istniejące lotnisko Szymany, wybudować w szczerym POlu od nowa lotnisko, wywłaszczyć ludzi, co byłoby 4 x droższe i 4 x dłuższe, na pewno niemożliwe do zrobienia w okresie wydatkowania środków UE do 2015 r.

    Międzynarodowe lotnisko Don Quijote w hiszpańskim Ciudad Real zostało zamknięte w kwietniu 2012 roku. Nie przyjmowało samolotów już od grudnia 2011 r. Na pasach lotniska wymalowane zostały żółte krzyże informujące pilotów o braku możliwości lądowania na jego terenie. Lotnisko w Ciudad Real zostało otwarte w 2009 roku (miało przejąć nadmierny ruch na madryckim Barajas; Ciudad Real dzieli od Madrytu 200 km). Kryzys ekonomiczny w Hiszpanii sprawił, że z operacji lotniczych w Ciudad Real wycofali się wszyscy przewoźnicy. Jako ostatni zrobił to Vueling, a Don Quijote obsługiwało wyłącznie loty prywatne (głównie na polowania w pobliskim rejonie). Na razie nieznane są dalsze losy inwestycji, która kosztowała ponad miliard euro.

PARTNERZY SERWISU Partner serwisu - Best Western Hotels & Resorts Partner serwisu - Chopin Airport Partner serwisu - Hotel Professionals Partner serwisu - Orbis

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA