PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Rośnie liczba ataków na hotele

  • Autor: PAP
  • 20 sty 2016 07:20

Rośnie liczba ataków na hotele Hotel Splendind

Afrykańscy dżihadyści wydali wojnę luksusowym hotelom, ulubionym oazom obywateli Zachodu na Czarnym Lądzie. Ale choć wymierzona w Zachód, hotelowa wojna jest też rozgrywką między rywalizującymi ze sobą dżihadystycznymi armiami Al-Kaidy i Państwa Islamskiego.

REKLAMA

Sześciopiętrowy hotel "Splendid" i położona po sąsiedzku restauracja "Cappuccino", zaatakowane w zeszły piątek w stolicy Burkiny Faso, Wagadugu, były już trzecim tego typu obiektem, który na swój cel wzięli w ostatnich miesiącach dżihadyści z Sahelu, Sahary i Maghrebu.

W listopadzie zaatakowali oni hotel "Radisson Blu" (ok. 20 zabitych) w stolicy Mali, Bamako, w sierpniu hotel w innym malijskim mieście - Sevare (tam również zginęło ok. 20 osób), w marcu - popularną restaurację w Bamako (5 zabitych). Wszystkie zaatakowane hotele były znane jako ulubione miejsca odpoczynku i rozrywki miejscowych dygnitarzy i bogaczy, a przede wszystkim pracowników ONZ i organizacji dobroczynnych, dyplomatów i przedsiębiorców z Zachodu oraz francuskich żołnierzy z ich baz wojennych w Burkinie Faso, Mali i Czadzie.

Z relacji ludzi, którzy przeżyli zamachy, wynika, że za każdym razem celem napastników byli obcokrajowcy. W Sevare zginęli głównie cudzoziemcy z miejscowego przedstawicielstwa ONZ, w hotelu "Radisson Blu" w Bamako - Amerykanie, Rosjanie, Chińczycy, Belgowie. W Wagadugu zginęło prawie 30 osób, w tym cudzoziemcy - z Kanady, USA, Ukrainy, Szwajcarii, Holandii, Francji, Portugalii. "Nie ma wątpliwości, że napastnicy polowali na cudzoziemców, na białych, a ich zamiarem było spowodować jak najwięcej ofiar" - powiedział po zamachu prezydent Burkiny Faso, Roch Marc Kabore.

Nazajutrz po ataku na hotel w Wagadugu, na północy Burkiny Faso, w pobliżu granicy z Mali, dżihadyści uprowadzili małżeństwo Australijczyków. Na początku stycznia w malijskim Timbuktu porwana (już po raz drugi) została Szwajcarka, a w kwietniu w Burkinie Faso - Rumun. W grudniu ambasada Francji w Burkinie Faso ostrzegła swoich obywateli (w tej byłej kolonii francuskiej mieszka wciąż ok. 4 tys. Francuzów), żeby powstrzymali się przed wyprawami do parków narodowych na wschodzie kraju, bo safari może zakończyć się niewolą u dżihadystów.

Wszystkie ataki przeciwko hotelom i wszystkie porwania cudzoziemców są dziełem partyzantów podległych weteranowi dżihadu w Maghrebie, na Saharze i w Sahelu, a wcześniej także w Afganistanie i Algierii, 44-letniemu Mochtarowi Belmochtarowi. Był on jednym z założycieli filii Al-Kaidy w Maghrebie i na Saharze, potem poróżnił się z towarzyszami, a zwłaszcza z lokalnym emirem Abdulmalikiem Drukdelem. Jesienią Belmochtar pogodził się z Drukdelem i sprzymierzył swoje partyzanckie wojsko z ruchu Al-Murabitun - Strażnicy z maghrebską filią Al-Kaidy. Listopadowy atak na hotel "Radisson Blu" był pierwszą wspólną wyprawą wojenną.

PARTNERZY SERWISU Partner serwisu - Best Western Hotels & Resorts Partner serwisu - Chopin Airport Partner serwisu - Hotel Professionals Partner serwisu - Orbis

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA