PARTNERZY PORTALU
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

Rośnie liczba ataków na hotele

Rośnie liczba ataków na hotele
Hotel Splendind
  • Autor: PAP
  • Dodano: 20 sty 2016 07:20

Afrykańscy dżihadyści wydali wojnę luksusowym hotelom, ulubionym oazom obywateli Zachodu na Czarnym Lądzie. Ale choć wymierzona w Zachód, hotelowa wojna jest też rozgrywką między rywalizującymi ze sobą dżihadystycznymi armiami Al-Kaidy i Państwa Islamskiego.

Choć za swojego wroga Belmochtar i maghrebska al-Kaida uznaje "Francję, krzyżowców i wszystkich niewiernych, okupujących muzułmańskie ziemie w Afryce", ataki na hotele są także - a może przede wszystkim - częścią ich rywalizacji z afrykańskimi filiami Państwa Islamskiego, próbującego zakładać swoje przyczółki także na Czarnym Lądzie. Oficjalnym wilajetem samozwańczego kalifatu pozostaje jedynie basen jeziora Czad, gdzie działa nigeryjska partyzantka Boko Haram, ale kwatera główna i magazyny broni Państwa Islamskiego w Afryce znajdują się w Libii, która po obaleniu Muammara Kadafiego stała się państwem upadłym, przejętym przez wszelkiej maści dżihadystów.

Półpustynny Sahel, rozciągający się na południe od Sahary, od wybrzeży Atlantyku po brzegi Morza Czerwonego, był dotąd domeną Al-Kaidy i wszystkich sprzymierzonych z nią afrykańskich dżihadystów - od somalijskiej partyzantki Al-Szabab po dżihadystów z Mali, którym w 2012 r. udało się nawet przejąć pod kontrolę północną część kraju i ogłosić tam powstanie własnego państwa (upadło dopiero w 2013 r. w wyniku inwazji zbrojnej Francuzów). Znawcy afrykańskich dżihadystów twierdzą, że tamtejsza Al-Kaida, zagrożona przez ekspansję Państwa Islamskiego na Saharze i w Sahelu, przeszła do kontrnatarcia, a ataki na hotele i pierwsze od trzech lat porwania cudzoziemców są demonstracją siły i pierwszeństwa w rywalizacji między dżihadystami.

Dowodzą też nieskuteczności zachodnich operacji zbrojnych w Sahelu. Mimo trzyletniej obecności wojsk francuskich i 10-tysięcznego kontyngentu wojsk ONZ wyparci przez nich z Mali dżihadyści znów atakują dziś w Bamako i Timbuktu, a ze swoich kryjówek na Saharze zapuszczają się też do Burkiny Faso, uważanej dotąd za oazę bezpieczeństwa. Okazuje się, że nietykalność zapewniał jej obalony w 2014 roku w wyniku ulicznej rewolucji prezydent Blaise Compaore, który na przemian wywołując i gasząc wojny w sąsiednich krajach, wyrósł do roli regionalnego żandarma. Ciesząc się względami Paryża, nie zaniedbywał też konszachtów z afrykańskimi dżihadystami. Podejmował się w ich imieniu mediacji okupu za porwanych cudzoziemców, a w zamian dżihadyści zostawiali jego państwo w spokoju.

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)


Nie ma jeszcze komentarzy. Twój może być pierwszy.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.172.234.236
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

REKOMENDOWANE DLA CIEBIE

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.