PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Walka o hotelowych gości, to walka o turystyczną rozpoznawalność Polski

  • Autor: Propertynews.pl
  • 12 cze 2012 09:04

Walka o hotelowych gości, to walka o turystyczną rozpoznawalność Polski

Ograniczona wiedza o Polsce wśród potencjalnych turystów została zidentyfikowana jako jedna z głównych barier rozwoju przyjazdowego ruchu turystycznego do naszego kraju - wyjaśnia w rozmowie z Propertynews.pl Bartłomiej Walas, wiceprezes Polskiej Organizacji Turystycznej. Euro 2012 ma nam pomóc zbudować wizerunek nowoczesnego, fajnego kraju - dodaje.

REKLAMA

Jednym z głównych problemów hotelarzy jest zbyt niskie obłożenie ich obiektów. Jak to zmienić?

Ponieważ ruch turystyczny koncentruje się w Polsce w dużych miastach, powinno w nich powstać jeszcze więcej obiektów noclegowych przeznaczonych dla turysty grupowego.

Duże miasta wraz z ich atmosferą to nasz produkt sztandarowy. Tymczasem hotele, których w tych ośrodkach jest najwięcej, to obiekty cztero- i pięciogwiazdkowe, czyli przeznaczone raczej dla gości biznesowych niż dla turystów.

Cechą hoteli europejskich jest zależność statystyczna między stopniem wykorzystania pokoi a kategorią (im niższa kategoria, tym większe wykorzystanie). W Polsce jest odwrotnie.

Ostatnio w naszym kraju przybywa wiele wysublimowanych obiektów noclegowych typu zamki, pałace, dwory - i chwała nam za to - ale powstają najczęściej w miejscowościach wypoczynkowych lub poza głównymi „szlakami", nie w miejscowościach turystyki miejskiej. Podstawowym ich konsumentem zaczyna być tzw. klient korporacyjny. Wciąż za mało mamy obiektów ekonomicznych jedno- i dwugwiazdkowych typu Etap czy Ibis, czyli dostępnych w niskiej cenie i dla grup.

Mniejsze obiekty funkcjonujące poza sieciami muszą się integrować, niezbędna jest koncentracja tego rynku. Już dziś można zaobserwować próby tworzenia konsorcjów - np. rozwija się sieć marketingowa Polish Prestige Hotels czy grupa Dobry Hotel. Powstają stowarzyszenia, np. hoteli rodzinnych albo hoteli historycznych.

Poza tym hotele przystępują do programów lojalnościowych. Polska Organizacja Turystyczna w latach 2013-2014 jako podstawowy, promowany produkt rekomenduje sektor wellness & spa. Tego typu oferta ostatnio intensywnie się w Polsce rozwija.

Czy w dłuższej perspektywie hotelarze mogą rzeczywiście dużo zyskać na Euro 2012?

Na pewno w związku z Euro rynek hotelowy ożywił się, ponieważ trzeba było stworzyć odpowiednią liczbę miejsc noclegowych, w dodatku zgodnych ze standardami UEFA - i udało się. Wiadomo jednak, że nikt nie budował hoteli na samą imprezę.

Czas Euro to na pewno znakomity okres dla wszystkich hotelarzy, pamiętajmy jednak, że najbardziej liczy się efekt po mistrzostwach. Impreza ta ma pomóc nam zbudować wizerunek nowoczesnego, fajnego kraju.

Ograniczona wiedza o Polsce wśród potencjalnych turystów została zidentyfikowana jako jedna z głównych barier rozwoju przyjazdowego ruchu turystycznego. Jesteśmy słabo rozpoznawalni. Dopiero, gdy ktoś do nas przyjeżdża i przekonuje się, jak tu jest, radykalnie zmienia zdanie o Polsce. Trzeba przy tym zaznaczyć, że dla gości coraz częściej rekomendacja jest mocniejszym argumentem przemawiającym za wyborem danego hotelu niż informacje znalezione w internecie.

W jaki sposób działalność Polskiej Organizacji Turystycznej wpływa na sytuację branży hotelowej w Polsce?

Jesteśmy agencją rządową, odpowiedzialną za marketing turystyczny Polski w kraju i za granicą. Mamy 14 placówek zagranicznych, które prowadzą działania na konkretnych rynkach. Obecnie, dzięki dodatkowym środkom unijnym, realizujmy duże kampanie multimedialne. W 2011 roku dotyczyły one Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii, a od drugiej połowy bieżącego roku także Szwecji, Danii, Belgii i Holandii. Kampania potrwa do końca 2013 roku.

Działania promocyjne konsultujemy z naszymi partnerami - Regionalnymi Organizacjami Turystycznymi (ROT). Są to stowarzyszenia działające w formule partnerstwa publiczno-prywatnego, które są od nas niezależne. Zrzeszają bowiem, oprócz samorządu terytorialnego, firmy prywatne.
W wielu z tych organizacji członkami są pojedyncze hotele.

Współpraca z ROT-ami jest dla bardzo cenna także przy organizacji podróży studyjnych dla dziennikarzy i biur podróży, które są jednym z istotnych narzędzi promocji kraju. Rocznie przyjmujemy ponad 600 dziennikarzy, tyle samo przedstawicieli touroperatorów czy agentów. Wizyty te pozwalają nie tylko poznać najważniejsze atrakcje turystyczne Polski, ale także infrastrukturę, na przykład hotelową. Ich efektem są publikacje poświęcone atrakcyjności turystycznej Polski i jej ocenie, a także obecność polskich produktów turystycznych w katalogach zagranicznych touroperatorów.

Ponadto POT dysponuje wieloma narzędziami, które wynikają z naszej bezpośredniej współpracy z hotelarzami.

Na przykład...

Mamy dużą bazę danych obiektów noclegowych (około 10 tys. rekordów), promowanych poprzez portal narodowy w 16 wersjach językowych. W interesie każdego hotelarza powinno być znalezienie się w takiej bazie. Można podać szereg przykładów dobrze układającej się współpracy POT z hotelami.

Oczywiście wielu hotelarzy nie widzi potrzeby współdziałania, ale głównie wtedy, gdy działy marketingu hoteli sieciowych są poza Polską i mają własną strategię komunikacji.

Baza POT ma szansę stać się właśnie taką wszechstronną, narodową bazą?

Portal polska.travel lub poland.travel jest ciągle udoskonalany pod względem funkcjonalnym, a także uzupełniana jest zawarta w nim baza danych. To trudne zadanie, bo na bieżąco trzeba ją weryfikować, np. wtedy, gdy jakiś obiekt powstaje, zmienia markę lub ulega likwidacji.

Naszym zdaniem baza narodowa powinna być tworzona oddolnie, tak jak w krajach zachodnich, gdzie istnieją lokalne systemy informacji turystycznej, a w każdym mieście są biura informacji turystycznej. Informacją turystyczną zajmują się tam gminy. U nas ten proces dopiero się tworzy.

Czy ze wszystkich wymienionych działań Polskiej Organizacji Turystycznej płyną bezpośrednie korzyści dla hotelarzy?

Jeżeli ruch turystyczny rośnie, to hotelarze są naturalnymi beneficjentami, ale wynik w przypadku Polski nie jest zadowalający. Przyczyn należy szukać między innymi w strukturze przyjazdów do Polski. Jedna trzecia gości to ci, którzy przyjeżdżają do rodziny i znajomych. Pomimo znacznie mniejszej liczby miejsc noclegowych (przeliczanych na 10.000 mieszkańców) w porównaniu z Czechami czy Węgrami - co powinno skutkować lepszym wykorzystaniem - mamy faktycznie niższy ten wskaźnik (średni poziom wynosi 42 proc.).

Dziękuję za rozmowę.

Strefa premium - propertynews.pl

DALSZA CZĘŚĆ ARTYKUŁU JEST DOSTĘPNA DLA SUBSKRYBENTÓW STREFY PREMIUM PORTALU PROPERTYNEWS.PL

lub poznaj nasze plany abonamentowe i wybierz odpowiedni dla siebie

  • nedpolams@op.pl 2012-06-19 13:40:59
    Przeczytałem wyznania szefa POT i nasuwa się jedna konkluzja opowiadanie o marketingu produktem turystycznym i zarządzanie każdym łóżkiem w hotelu to raczej prosta piłka lub naturalny marketing poparty ulotkami. Do nowoczesnego marketingu w zarządzaniu produktem turystycznym niezbędne są trochę inne narzędzia z pogranicza XXI wieku.Właściwa ocena skomplikowanych procesów tworzenia produktu turystycznego wymaga spojrzenia przestrzennego ,wielopłaszczyznowego nie tylko z poziomu zarządcy.Nie chciałbym .żeby ten głos był odczytany jako krytyka ale raczej jako prowokacja do podjęcia dyskusji merytorycznej. W jakimś stopniu jestem zainteresowany poziomem i zarządzanie produktem turystycznym na terenie Polski z tytułu projektów jakie wykonuje w tym segmencie dla organizacji z poza Polski.

PARTNERZY SERWISU Partner serwisu - Best Western Hotels & Resorts Partner serwisu - Chopin Airport Partner serwisu - Hotel Professionals Partner serwisu - Orbis

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA