PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Nowoczesne rozwiązania w polskich stoczniach

  • Autor: PAP
  • 16 mar 2015 09:33

Polski sektor stoczniowy w minionych dwóch latach dokonał skoku technologicznego i obecnie produkuje na najwyższym poziomie w skali Europy i świata - uważa Jerzy Czuczman z Forum Okrętowego. Wartość sprzedaży sektora w 2013 r. wyniosła ok.10 mld zł.

REKLAMA

Dyrektor Związku Pracodawców Forum Okrętowe Jerzy Czuczman w rozmowie z PAP podkreślił, że "w polskim przemyśle stoczniowym, który rządzi się zasadami rynkowymi, nigdy nie było tak dobrze jak obecnie". "Jesteśmy rentowni, na niezłym poziomie i robimy rzeczy, które są na najwyższym poziomie technicznym w skali Europy i świata" - dodał.

Zaznaczył, że "jeżeli ktoś w Warszawie mówi, że Polska nie buduje statków, to prawda, my nie budujemy statków, my budujemy wysoko przetworzone obiekty pływające, które dawno już przeskoczyły poziom budowy statków". Podał, że w latach 90. w Polsce budowane były statki, których kilogram kosztował ok. 3 dolarów; obecnie produkujemy jednostki, których kilogram kosztuje ok. 18-20 euro. "To jest cena porównywalna z ceną kilograma +Mercedesa+ klasy C i to potwierdza skok technologiczny, jaki zrobił sektor w minionych dwóch latach" - dodał.

W Stoczni Remontowej Shipbuilding (należącej do Grupy Kapitałowej Remontowa Holding SA, największej stoczniowej grupy kapitałowej w Polsce) powstaje najbardziej zaawansowany technicznie statek w historii polskiego przemysłu okrętowego. Jest to tzw. kablowiec, czyli jednostka przeznaczona do układania, podnoszenia i konserwacji kabli podmorskich. Jednostka w całości powstanie w Gdańsku. "Kilogram takiej jednostki kosztuje ponad 20 euro; to pokazuje, do jakiego poziomu doszły polskie stocznie pod względem poziomu technologicznego, że ktoś chce tyle za to zapłacić" - zaznaczył Czuczman.

Przyznał, że na początku lat 90. Polska produkowała ogromną liczbę statków i "w zasadzie to były tony stali, bo nie za dużo było w tym myśli technicznej". "Myśmy głównie sprzedawali tony stali i konkurowaliśmy niższą ceną robocizny w Polsce" - dodał.

Zwrócił uwagę, że w Polsce obecnie koszty pracy sa wysokie, a wynagrodzenia pracowników sektora stoczniowego są znacznie wyższe niż średnia krajowa.

Szef Forum Okrętowego ocenił, że "tajemnica sukcesu polskiego sektora stoczniowego tkwi w strukturze właścicielskiej firm". Uważa, że lepiej sobie radzą na rynku firmy, w tym też i stocznie, które przeszły proces restrukturyzacji i którym ktoś kiedyś pozwolił się sprywatyzować. "Jeżeli firma funkcjonuje na rynku jako prywatny zakład, to nie ma zmiłuj się, po prostu trzeba +drapać pazurami+, żeby na tym rynku się znaleźć i wtedy przychodzą najlepsze pomysły do głowy" - wyjaśnił.

PARTNER SERWISU Partner serwisu - MLP Group

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA