PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Tim Collins: trzydniowy weekend w Amazonie to dobre rozwiązanie

  • Autor: money.pl
  • 30 paź 2014 16:51

Tim Collins: trzydniowy weekend w Amazonie to dobre rozwiązanie

Pracownicy polskich centrów logistycznych koncernu Amazon będą pracować w dość nietypowym systemie 4 razy 10 godzin w tygodniu. - To kwestia oszczędności - tłumaczy w rozmowie z portalem Money.pl Tim Collins, wiceprezes amerykańskiego koncernu, odpowiedzialny za operacje logistyczne w Europie.

REKLAMA

W trzech magazynach w Polsce - dwa działają w Bielanach Wrocławskich, trzecie w Sadach pod Poznaniem - pracować będzie w sumie 4,5 tysiąca pracowników etatowych i - w okresie świątecznego boomu zakupowego kolejne 7,5 tysiąca robotników tymczasowych. Amazon zastosował dla nich nietypowy system pracy - 4 dni w tygodniu po 10 godzin.

- To bardzo nowatorskie rozwiązanie, ale bardzo praktyczne. Dzięki temu 40 godzin pracy tygodniowo nasi ludzie wyrabiają w cztery, a nie pięć dni - tłumaczy Tim Collins w rozmowie z Money.pl. - W efekcie mają kolejny bonus - trzydniowy weekend. Kto by tak nie chciał? - dodaje.

Wiceprezes największego amerykańskiego koncernu, zajmującego się e-handlem przyznaje jednak, że chodzi nie tylko o zadowolenie pracowników, ale i o bardzo wymierne oszczędności. Tym bardziej, że pracownicy dojeżdżają, lub są dowożeni do zakładów z miejscowości odległych nawet o 100 kilometrów.

- Taki system pracy to również niższe koszty transportu. Ludzie rzadziej jeżdżą do i z pracy, więc zużywają mniej paliwa i nie stoją w korkach - wyjaśnia Tim Collins. - Oszczędzają dwadzieścia procent kosztów i czasu dojazdów. Transport zbiorowy też jest oczywiście odpowiednio tańszy.
Pytany o falę strajków, jakie niemiecki związek zawodowy Ver.di zorganizował w pięciu z dziewięciu tamtejszych centrach logistycznych koncernu, Tim Collins bagatelizuje sprawę. - To, co dzieje się w tej chwili w Niemczech, nie ma wpływu na funkcjonowanie sklepu, ani na tempo dostaw i dla klientów jest w zasadzie nieodczuwalne - wyjaśnia w rozmowie z Money.pl.

- Protesty dotyczą bardzo niewielkiej grupy. Ponad 80 procent naszych niemieckich pracowników codziennie przychodzi do pracy i wypełnia swoje obowiązki - podsumowuje.

Collins zapewnił, że nawet jeśli w Niemczech dojdzie do zapowiadanego, grudniowego strajku, nie odbije się to na polskich pracownikach. A czy w centach Wrocławiu i Poznaniu powstaną związki zawodowe? - Pracownicy mają możliwość zrzeszania się, tworzenia rad pracowniczych i innych form komunikowania się z kierownictwem - odpowiada Collins. - Przestrzegamy wszystkich praw pracowniczych, a komunikacja z załogą to podstawa.

PARTNER SERWISU Partner serwisu - MLP Group

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA