PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Trwa dogaszanie hal magazynowych w Lubaniu

  • Autor: PAP
  • 09 lip 2012 15:01

Spalone dwa magazyny i hala produkcyjna o łącznej powierzchni ok. 20 tys. mkw., to efekt pożaru, który w niedzielę wybuchł w firmie produkującej chemię gospodarczą w Lubaniu (Dolnośląskie). Ogień został opanowany, ale dogaszanie może potrwać nawet kilka dni.

REKLAMA

Jak powiedział PAP w poniedziałek rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej we Wrocławiu Krzysztof Gielsa, strażakom udało się opanować pożar w niedzielę w późnych godzinach nocnych i obecnie nie ma już zagrożenia rozprzestrzenienia się ognia.

"Sytuacja jest stabilna, trwa obecnie dogaszanie pogorzeliska. Jest to jednak trudne, ponieważ ogień przytłumiony w jednym miejscu, pojawia się ponownie w innym. Akcja przypomina gaszenie wysypiska śmieci. Oceniamy, że spaleniu uległo w sumie ok. 20 tys. mkw. hal i magazynów, czyli 2/3 całego zakładu. Dogaszanie ognia może potrwać nawet kilka dni" - mówił rzecznik.

Pożar wybuchł w niedzielę ok. godz. 4.00. Jako pierwsza zapaliła się duża hala magazynowa, w której przechowywane były materiały higieniczne, następnie ogień przerzucił się na znajdujący się obok mniejszy magazyn. Oba budynki zawaliły się, a pożar objął halę produkcyjną o powierzchni ok. 10 tys. mkw.

Hala oraz znajdujący się w niej sprzęt spłonęły całkowicie, a sam obiekt ma popękany ściany i grozi zawaleniem. Strażakom udało się uratować m.in. magazyn chemikaliów oraz pomieszczenia administracyjne.

W trwającej ok. doby akcji udział brało blisko sześćdziesiąt zastępów straży pożarnej, w sumie ok. 260 ratowników. Obecnie na miejscu przebywa jeszcze ok. 70 strażaków. Z terenu fabryki rozpoczęto już wywóz materiałów chemicznych i wyposażenia, które nie uległy zniszczeniu.

W wyniku pożaru ucierpiało osiem osób. Dwóch pracowników magazynu z objawami podtrucia gazami pożarowymi zostało przewiezionych do szpitala, a po przebadaniu wypisanych do domu. Do szpitala przewiezionych zostało także trzech strażaków, jeden, który w trakcie akcji skręcił staw skokowy i dwóch z objawami podtrucia. Pomoc medyczna udzielona została również zabezpieczającej teren policjantce, która zasłabła oraz dwóm osobom z sąsiednich firm, które podtruły się dymem.

Zastępca komendanta Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej Andrzej Abulewicz w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że gaszenie pożaru na terenie fabryki było niezwykle trudnym zadaniem m.in. ze względu na produkty chemiczne używane przy wytwarzaniu artykułów higienicznych i skomplikowane rozmieszczenie pomieszczeń, które "przypominały labirynt".

Strażak zaznaczył także, że ustalenie przyczyny wybuchu ognia będzie możliwe dopiero po zakończeniu całej akcji gaśniczej. "Wiemy gdzie pożar wybuchł, ale przyczyn nie jesteśmy w stanie jeszcze stwierdzić. Może ich być bardzo wiele, ponieważ budynki były wyposażone w instalacje elektryczne i gazowe, mógł być to czynnik ludzki lub efekt prowadzenia jakiś prac konserwacyjnych czy naprawczych związanych z wymianą znajdujących się w halach urządzeń" - dodał.

Przejezdna dla ruchu jest już droga krajowa nr 30 Zgorzelec - Jelenia Góra, która na czas gaszenia pożaru została w tym miejscu zamknięta przez policję

PARTNER SERWISU Partner serwisu - MLP Group

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA