PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Willson & Brown najemcą powierzchni magazynowej w Manhattan Business & Distribution Center

  • Autor: Propertynews.pl
  • 11 sie 2011 14:50

Firma Colliers International doradzała spółce Willson & Brown w procesie najmu powierzchni magazynowej w Manhattan Business & Distribution Center. Umowa dotyczyła 10 500 mkw. magazynu przy ulicy Muszkieterów, w pobliżu warszawskiego lotniska.

REKLAMA

Willson & Brown jest liderem wśród polskich firm projektujących i produkujących materiały przeznaczone do ekspozycji produktów w punktach sprzedaży. Firma działa od 15 lat, ma własne studio projektowe i park maszynowy. Swoje produkty dystrybuuje na rynki całej Europy i jest laureatką wielu branżowych nagród, zarówno polskich, jak i międzynarodowych.

- Nasz klient blisko dwa lata poszukiwał odpowiedniej powierzchni magazynowej w miejskiej lokalizacji - mówi Maciej Cieliczko, dyrektor w Dziale Powierzchni Logistycznych i Przemysłowych Colliers International, odpowiedzialny za transakcję. - Obiekt Manhattan Business & Distribution Center doskonale spełnia oczekiwania Willson & Brown. Dodatkowo oferuje bliskość miasta i dobre połączenie komunikacyjne, co przekłada się na wygodę zarówno klientów, jak i pracowników.

Manhattan Business & Distribution Center to kameralny park biznesowy położony przy ulicy Muszkieterów na warszawskich Włochach. W pobliżu budynku przebiega Aleja Krakowska - jedna z największych arterii komunikacyjnych w Warszawie. Dzięki bliskości portu lotniczego Okęcie oraz oferowaniu modułów magazynowych już od 1000 mkw. jest to oferta dla najemców poszukujących magazynu do wynajęcia w Warszawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Jamaika 2014-10-15 19:04:11
    Witam
    Pracowałem jeden dzień i mi się ode chciało, ale sporo się dowiedziałem o firmie i pracownikach na zlecenia.
    Zacznijmy od początku. Zadzwonili do mnie, czy chcę pracować w tej firmie (ja kojarzyłem ją mylnie z firmą poligraficzną). Praca lekka, oklejanie słoiczków tudzież składania pudełek 10,80 brutto od 6.00 do 16.00. No i dobra. Zgodziłem się, bo mieszkam 2km od firmy.
    Zajeżdżam rowerem o 6:10. Opierdol, 10min spóźnienia. No dobra spoko. Torby nie miałem już gdzie zostawić. Rower, tutaj falstart panika w firmie, co z nim robić. Nie ma gdzie pozostawić. W końcu dostałem pozwolenia pozostawienie go na korytarzu.
    Przygotowanie podzespołów do pracy zajęło 2h. Po czym dowiaduję się, że nie jest to obklejanie słoiczków tylko czyszczenie szkła rozpuszczalnikami. Zero wentylacji, ktoś obok pali papierosa, kierowniczka dyryguje tu plamka tam plamka i w nogi na ploty. Tania i ogłupiająca siła robocza.

    Dowiedziałem się, że ta tania siła robocza jest z Radomia. Dobroduszny pracodawca zapewnia dojazd busem za darmo, bo motłoch z Warszawy jest za drogi.

    Przydzielili mi się koleżankę z Radomia. Marudna. Jaka to Warszawa brzydka. Jak Tusk dobrze dba o gospodarkę Polską. Wstaje o 3.15 w Radomiu, stawka wiadomo, przyjeżdża do domu na 18.xx. Wyjeżdżam raz w roku zagranicę, stawki są marne, ale jest świetnie. Myślę sobie, na jakiej planecie się ja znalazłem.

    Aha, mało istotne. Pozostawiany rower mi przedziurawili i dniówka poszła na dętki. Nie radzę przyjeżdżać samochodem i w torbie mieć coś wartościowego {komórka, dowód, portfel, karta kredytowa}

PARTNERZY SERWISU Partner serwisu - BNP Paribas Real Estate Partner serwisu - MLP Group

REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA