PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Możliwy wzrost cen na rynku budowlanym w '14

  • Autor: PAP
  • 17 mar 2014 14:54

Ulma Construction Polska ocenia, że pierwszy kwartał tego roku będzie jeszcze dla firmy trudny, kolejne miesiące powinny jednak przynieść poprawę. Spółka spodziewa się powolnego wzrostu cen na krajowym rynku budowlanym. Istotna część eksportu firmy generowana jest na Ukrainie. Na razie sytuacja polityczna w tym kraju nie wpływa na działalność spółki - poinformowali przedstawiciele spółki.

REKLAMA

- Pierwszy kwartał z pewnością nie będzie należał do najłatwiejszych, ale staramy się radzić sobie z kłopotami dnia codziennego jak najlepiej - powiedział na konferencji prasowej prezes firmy Ulma Construction Polska Andrzej Kozłowski.

- Rynek krajowy jawi się jako interesujący w perspektywie najbliższych miesięcy. Wygląda to bardziej optymistycznie niż jeszcze kilka miesięcy temu - dodał.

Zdaniem prezesa ten rok przyniesie powolny wzrost cen usług na rynku budowlanym.

- Zapewne będziemy ceny podnosili. Jeszcze nie w takim tempie, jakbyśmy sobie życzyli, ale jednak - powiedział Kozłowski.

Spółka zakończyła 2013 rok spadkiem zysku netto do 93 tys. zł z 20,4 mln zł rok wcześniej, a zysku operacyjnego do 3,9 mln zł z 32,6 mln zł. Przychody grupy spadły do 209,5 mln zł z 259,4 mln zł.

Na poziomie jednostkowym spółka miała 4,7 mln zł straty netto wobec 14,1 mln zł zysku przed rokiem i 2,8 mln zł straty operacyjnej wobec 24,7 mln zł zysku w 2012 r. Sprzedaż spadła do 197,9 mln zł z 246,6 mln zł.

Przedstawiciele Ulmy poinformowali, że słaby wynik zeszłego roku wynikał z niekorzystnej koniunktury na rynku budowlanym w Polsce. Pojawiało się mało nowych zleceń, co przełożyło się na agresywną wojna cenową. W efekcie rentowność spółek budowlanych drastycznie spadła.

Kozłowski ocenia, że perspektywy rynku krajowego na ten rok są lepsze niż w 2013 r.

- Z nadzieją patrzymy na dwa strumienie pieniądza inwestycyjnego. Pierwszy to energetyka. To koło zamachowe, na które wszyscy patrzą i z którym wiele firm, w tym również my, wiąże swoje nadzieje. (...) Drugi strumień to budownictwo inżynieryjne - powiedział.

Wśród projektów energetycznych, którymi jest zainteresowana spółka, wymienił m.in. Kozienice, Opole, Jaworzno, Turów, Gorzów Wielkopolski i modernizację elektrociepłowni Siekierki. Prezes spodziewa się, że początek prac przy nowych projektach energetycznych nastąpi jeszcze w tym roku, ale główne przychody z tego tytułu są spodziewane w kolejnych latach - 2015, 2016 i częściowo w 2017 roku.

Z kolei w przypadku budownictwa inżynieryjnego ożywienie może wiązać się z nową unijną perspektywą finansową.

W przypadku budownictwa kubaturowego, mieszkaniowego i niemieszkaniowego, spodziewane są w tym roku jedynie symboliczne wzrosty, choć - jak informuje spółka - niewykluczone są także niewielkie spadki, jeśli inwestorzy wstrzymają się z realizacją przygotowanych inwestycji.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA