PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Projekt to nie koniec

  • Autor: propertydesign.pl
  • 26 sty 2015 14:52

Projekt to nie koniec

Z założycielami pracowni JSK Architekci, Zbigniewem Pszczulnym i Mariuszem Rutzem, rozmawiamy o architekturze polskich miast, o potencjale i ambicjach młodych architektów kształcących się w Polsce. Architekci wyjaśniają także kwestię akustyki na Stadionie Narodowym oraz opisują swój punkt widzenia na temat tworzenia wartościowej przestrzeni publicznej.

REKLAMA

Opuścili Panowie bezbarwną Polskę czasów komuny i związali swoje kariery zawodowe z rynkiem niemieckim. Jak z tej perspektywy oceniacie to co się wydarzyło w architekturze nad Wisłą w ciągu ostatnich 25 lat?

Mariusz Rutz: Architektura nad Wisłą bardzo szybko się zmienia. W ciągu ostatnich lat dokonał się olbrzymi skok. To, co działo się w Europie przez 50-60 lat, Polska nadrobiła w ciągu ostatnich kilkunastu. Jest to związane z tym, że w naszym kraju zawsze byli bardzo dobrze wykształceni ludzie, którzy szybko wyłapują światowe tendencje.

Wraz ze zmianami ustrojowymi Polskę zalała fala nowych inwestycji, a to przyciągnęło wiele funduszy lokujących kapitał w nieruchomościach. Te dwa elementy spowodowały, że rynek zaczął się w bardzo krótkim czasie profesjonalizować. Wyrosła silna konkurencja. Presja międzynarodowych biur architektonicznych spowodowała, że polskie pracownie wspięły się na światowy poziom. Widać to w Warszawie i innych miastach, gdzie powstają obiekty, które mogłyby równie dobrze stać w Paryżu czy w Londynie.

Zbigniew Pszczulny: Mnie wciąż uderza różnica w podejściu do architektury i do rozumienia tego zawodu. W Polsce jest trochę jak we Francji - architekt to artysta z ideą, która później jest realizowana. W Niemczech architekt jest przede wszystkim baumajstrem - osobą, która ideę musi przekształcić w konkretny budynek, człowiekiem, który dba o to, aby pomysł został jak najlepiej zrealizowany. To jest ta różnica. Punkt ciężkości oczywiście przesuwa się, ale przez długi czas wśród polskich architektów nie było wystarczającego zrozumienia dla fazy realizacji budynku, dla dbałości o detal i o techniczną sprawę tego zawodu.

Czytaj więcej: Praca architekta nie kończy się na zrobieniu projektu


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA