PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

James Cameron dotarł na dno Rowu Mariańskiego

  • Autor: PAP
  • 26 mar 2012 08:41

Słynny reżyser James Cameron, który rozpoczął w poniedziałek podróż w specjalnie zaprojektowanym okręcie podwodnym do najgłębiej położonego miejsca na Ziemi, dotarł na dno Rowu Mariańskiego - podała agencja AP.

REKLAMA

Znany z takich filmów jak "Titanic i "Avatar" reżyser jest również pasjonatem-oceanografem i odbywał podobne wyprawy już 72 razy, z czego 33, aby zbadać wrak "Titanica". Zanurzenie rozpoczęło się w poniedziałek o godzinie 5.15 rano - podaje z Honolulu AP (około 22. czasu polskiego), powołując się na kierującą projektem Stephanie Montgomery z National Geographic Society.

Według Montgomery, Cameron dotarł na dno rowu zgodnie z planem.

Jednoosobowa ekspedycja reżysera na pokładzie podwodnego pojazdu Deepsea Challenger jest pierwszą od 50 lat próbą dotarcia do miejsca położonego 11,2 km poniżej poziomu morza.

Rów Mariański położony jest około 32 km na południowy-zachód od wyspy Guam na zachodnim Pacyfiku.

Oczekuje się, że zejście na dno zajmie Cameronowi 90 minut; reżyser - oceanograf spędzi tam około sześciu godzin, pobierając próbki i zdjęcia filmowe, które będą przedmiotem badań biologów, geofizyków, astrobiologów i geologów. Wynurzanie się potrwa 70 minut.

przed Cameronem na dno Rowu Mariańskiego dotarli jedynie szwajcarski inżynier Jacques Piccard i kapitan amerykańskiej marynarki wojennej Don Walsh, którzy spędzili na dnie rowu zaledwie 20 minut.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA