PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Ruszył proces byłego prezydenta Zabrza oskarżonego o zabójstwo

  • Autor: PAP
  • 10 maj 2011 14:52

Przed Sądem Okręgowym w Katowicach ruszył we wtorek proces byłego prezydenta Zabrza Jerzego G., oskarżonego o zabójstwo wierzyciela. Według prokuratury, Lech F. zginął, bo G. był mu winien pieniądze i nie był w stanie zwrócić długu.

REKLAMA

Poza G. na ławie oskarżonych zasiadło także czterech mężczyzn, którzy mieli brać udział w zbrodni lub pomóc w przestępstwie.

Do zabójstwa doszło 17 sierpnia 2008 r. w Wymysłowie w powiecie będzińskim. Następnego dnia ciało Lecha F. znalazł grzybiarz. Mężczyzna przed śmiercią został skrępowany i pobity. Z przeprowadzonej sekcji zwłok wynikało, że ofiara zmarła na skutek wykrwawienia po ranach zadanych ostrym narzędziem, przypuszczalnie nożem.

Były prezydent Zabrza został zatrzymany i aresztowany w listopadzie 2009 r. Zdaniem prokuratury motywem zbrodni były nieporozumienia na tle finansowym. Jerzy G. pożyczył od Lecha F. 246 tys. zł. Z odsetkami miał mu zwrócić około 800 tys. zł. Oddanie takiej kwoty oznaczałoby dla G. bankructwo, motywem zbrodni był strach przed utratą życiowego dorobku - mówią prokuratorzy.

We wtorek, po odczytaniu aktu oskarżenia, sąd rozpoczął odbieranie wyjaśnień od oskarżonych. Zaczął od Tomasza L., który jako jedyny odpowiada w procesie z wolnej stopy za pomoc w pozbawieniu wolności mężczyzny, który później został zabity. Według oskarżenia, zawiózł sprawców na miejsce ustalone z G., ale w samej zbrodni nie uczestniczył.

Tomasz L. oświadczył, że przyznaje się do winy. Odmówił złożenia wyjaśnień i odpowiedzi na pytania sądu. Dlatego sąd odczytuje protokoły z jego przesłuchań w śledztwie i eksperymentów procesowych z jego udziałem.

To dzięki L., mechanikowi z Bytomia, udało się rozwikłać sprawę. Według oskarżenia był on pośrednikiem pomiędzy Jerzym G. a bandytami, którym zlecono porwanie Lecha F. Z jego wyjaśnień wynika, że Jerzy G. postanowił uprowadzić Lecha F. i zmusić go do podpisania dokumentów, w których zwolniłby G. z konieczności spłaty długu.

Prokuratura dała wiarę L., że w przeciwieństwie do pozostałych oskarżonych nie działał on w zamiarze zabójstwa i zakładał, że chodzi tylko o zastraszenie F. W chwili dokonania zbrodni miał czekać przy drodze dojazdowej do lasu. Gdy po wszystkim ponownie zobaczył się z G., spytał go, czy udało mu się dogadać z wierzycielem. Ten miał odpowiedzieć, że tak i zmienić temat.

Według wyjaśnień L. ze śledztwa, G. zgłosił się do niego mówiąc, że został oszukany przez znajomego na 250 tys. zł i nie wie, co ma zrobić; pytał czy L. nie ma kolegów, którzy mogliby coś poradzić. Potem miał przekazać kopertę ze zdjęciami i opisem wyglądu F. i wskazać jego miejsce zamieszkania. Za udział w przestępstwie G. miał później dać wspólnikom 3 tys. zł do podziału.

Prokuratura uważa, że w rzeczywistości nie chodziło o zastraszenie, a Jerzy G. i trzech innych mężczyzn od początku planowało zabójstwo. Sprawcy mieli rękawiczki i narzędzia zbrodni, ale nie mieli zakrytych twarzy, co umożliwiłoby F. ich rozpoznanie - mówił prokurator.

  • 1
  • 2

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA