PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Apelacje od wyroków w sprawie katastrofy MTK

  • Autor: PAP
  • 28 gru 2016 11:34

Apelacje od wyroków w sprawie katastrofy MTK Fot. Fotolia

Zarówno prokuratura jak i obrona zaskarżyły wyrok w sprawie katastrofy hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK). Akta sprawy z liczącym blisko 800 stron uzasadnieniem są już w Sądzie Apelacyjnym w Katowicach. Nie ma jeszcze terminu rozprawy odwoławczej.

REKLAMA

Hala MTK zawaliła się w styczniu 2006 r. Zginęło 65 osób, a wiele innych zostało rannych. W czerwcu br. Sąd Okręgowy w Katowicach po trwającym ponad siedem lat procesie na 10 lat więzienia skazał projektanta hali MTK Jacka J. uznając go za winnego sprowadzenia katastrofy. Na kary od 5 do 3 lat skazano rzeczoznawcę, inspektora nadzoru budowlanego i członków zarządu MTK; uniewinniono wykonawców hali. W procesie odpowiadało 9 osób.

Rzeczniczka Sądu Apelacyjnego w Katowicach Aleksandra Janas poinformowała PAP, że co do dwóch oskarżonych odwołania od wyroku I instancji wniosła jedynie obrona, co do trzech prokuratura, a co do czterech zarówno obrona i prokuratura. Uzasadnienie wyroku liczy 778 stron.

"Termin rozprawy apelacyjnej nie został jeszcze wyznaczony. Zazwyczaj jest to około miesiąca od wpływu akt w mniejszych sprawach i kilka miesięcy w sprawach bardziej obszernych. Sprawa katastrofy w MTK jest jednak na tyle obszerna, że obecnie trudno przewidzieć, kiedy trafi na wokandę" - podała sędzia Janas.

Hala MTK zawaliła się 28 stycznia 2006 r., odbywały się w niej wówczas targi gołębi pocztowych. Na dachu o powierzchni hektara zalegała warstwa śniegu i lodu; według specjalistów jego ciężar wynosił około 190 kg na m kw. Zginęło wówczas 65 osób, a ponad 140 zostało rannych, 26 z nich doznało ciężkich obrażeń. Była to największa katastrofa budowlana w historii Polski.

Najsurowszą karę katowicki sąd okręgowy wymierzył Jackowi J. - autorowi projektu wykonawczego hali, który znacząco odbiegał od projektu budowlanego. Sąd przypisał temu oskarżonemu umyślne sprowadzenie katastrofy z tzw. zamiarem ewentualnym, co znaczy, że według sądu mógł liczyć się z tym, iż budowla może się zawalić.

Sąd w swych ustaleniach opierał się na opiniach biegłych, sprawozdaniu komisji powołanej po katastrofie przez Generalnego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz ekspertyzach ośrodków naukowych. W uzasadnieniu orzeczenia przywołał ekspertyzy specjalistów, którzy wskazali na liczne błędy konstrukcyjne i wadliwe rozwiązania w projekcie wykonawczym. Sąd przypomniał, że J. nie miał doświadczenia zawodowego ani nawet uprawnień projektowych.

Według biegłych pawilon mógł runąć w każdej chwili, już od momentu wybudowania go. Przed katastrofą hala kilkakrotnie ulegała awarii. Ekspertyzę po jednej z nich, w 2002 r., wydawał rzeczoznawca budowlany Grzegorz S., na tej podstawie wtedy naprawiono dach. Sąd skazał go na 5 lat więzienia za nieumyślne sprowadzenie katastrofy uznając, że nie zweryfikował on całości obliczeń statycznych pawilonu, nie sprawdził pozostałych dźwigarów, a jedynie ten uszkodzony. Zdaniem oskarżenia, S. był powinien wystąpić o rozbiórkę pawilonu.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA