PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Fiskus bierze pod lupę rozmowy, e-maile i twarde dyski

  • Autor: PAP/Dziennik Gazeta Prawna
  • 24 lip 2017 12:13

Fiskus bierze pod lupę rozmowy, e-maile i twarde dyski Shutterstock

W 2016 roku Wywiad Skarbowy ponad 2,8 tys. razy pytał o billingi, a ponad 2,3 tys. razy o dane abonentów, a nawet ich lokalizację (714 razy). Służbę celną najczęściej interesowali internauci (277 razy) – pisze w poniedziałek Dziennik Gazeta Prawna.

REKLAMA

"Fiskus może prosić operatorów telekomunikacyjnych, internetowych lub pocztowych o informacje w celu wykrywania przestępstw skarbowych albo zapobiegania im. Nie musi jednak takich okoliczności uzasadniać" - czytamy w artykule.

Od wejścia w życie reformy KAS w marcu br. uprawnienia do pozyskiwania danych mają głównie funkcjonariusze urzędów celno-skarbowych, wykonujący czynności operacyjno-rozpoznawcze. Dane mogą być przetwarzane przez nich bez wiedzy i zgody osoby, której dotyczą.

"W praktyce nad pozyskiwaniem informacji nikt nie sprawuje realnej kontroli" - alarmuje dziennik.

Formalnie kontrolę mają bowiem sądy okręgowe. jest ona "jednak nieefektywna i sprowadza się jedynie do przekazywania sądowi półrocznych sprawozdań. Sąd może de facto tylko zapoznać się z materiałami uzasadniającymi udostępnienie danych telekomunikacyjnych, pocztowych lub internetowych" - zauważa dziennik i przypomina, że "takie rozwiązanie krytykowała m.in. Krajowa Rada Sądownictwa" oraz generalny inspektor ochrony danych osobowych.

"Problem polega na tym, że przepisy pozwalające fiskusowi na inwigilację nadal nie spełniają standardów wynikających z konstytucji i prawa międzynarodowego" - wskazał w komentarzu dla "DGP" Łukasz Mróz, prawnik w Antas Kancelaria Radców Prawnych i Doradców Podaktowych.

"Ustawodawca dał skarbówce narzędzia, ale nic nie zrobił, by zwiększyć kontrolę nad ich stosowaniem" - argumentuje Mróz i dodaje: "Jest jeszcze jeden poważny zarzut: po zakończeniu czynności inwigilowanej osoby nie informuje się, że takie działania były w stosunku do niej prowadzone". "W połączeniu z presją wywieraną na urzędników może dochodzić do nadużywania uprawnień przez służby skarbowe" - zauważa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA