PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

MSW: po alarmach bombowych nie trzeba zmieniać procedur

  • Autor: PAP
  • 11 lip 2013 19:55

Wstępna analiza procedur nie wskazuje na jakiekolwiek uchybienia w ich działaniu - powiedział w czwartek na posiedzeniu komisji spraw wewnętrznych wiceszef MSW Marcin Jabłoński, przedstawiając informację o działaniach podjętych po fałszywych alarmach bombowych pod koniec czerwca.

REKLAMA

"Fałszywe alarmy, które miały miejsce w naszym kraju, to jest wydarzenie tak naprawdę bez precedensu. Uważam, że powinniśmy się tą sprawą zająć na posiedzeniu komisji" - powiedział na początku posiedzenia szef sejmowej komisji Marek Wójcik (PO).

Wiceszef MSW Marcin Jabłoński przedstawił kalendarium wydarzeń związanych z fałszywymi alarmami bombowymi, do których doszło 25 czerwca. W kraju sprawdzono wówczas 22 obiekty - szpitale, prokuratury, sądy, komendy policji, centra handlowe i teren przyległy do siedziby Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Ewakuowano 2760 osób. Okazało się, że nie było realnego zagrożenia życia i zdrowia obywateli.

Jak powiedział wiceminister, po sprawie wywołania fałszywych alarmów MSW rozpoczęło ocenę skuteczności procedur reagowania w tym zakresie oraz przepływu informacji na poziomach: strategicznym i taktycznym.

"Już dzisiaj możemy powiedzieć, że wstępna analiza procedur nie wskazuje na jakiekolwiek uchybienia w ich działaniu" - poinformował wiceszef MSW. 8 lipca resort zdecydował, że poszczególne służby przygotują szczegółowe raporty o przebiegu zdarzeń, które będą podstawą do analiz i ewentualnej weryfikacji procedur.

Jak mówił Jabłoński, w ewakuację zaangażowanych było 408 policjantów, 151 zawodowych strażaków (37 zastępów), 124 pojazdy i 22 psy. "Wsparcia udzieliła także Straż Graniczna, udostępniając przewodnika z psem, który był wykorzystywany do poszukiwania ładunków wybuchowych. Także Biuro Ochrony Rządu realizowało czynności ochronne, dokonując dodatkowego sprawdzenia obiektów ochranianych. W jednym przypadku doszło od modyfikacji w planie ochrony jednej z delegacji zagranicznych" - powiedział Jabłoński.

Jak informowała wcześniej Komenda Główna Policji, koszt zaangażowania tylko tej formacji to ok. 700 tys. zł.

Wiadomości o rzekomym podłożeniu bomby wysłano w nocy 24/25 czerwca do różnych instytucji z adresów nazwanych "uwaga bomba" i założonych na różnych serwerach. Nadawcy grozili, że do eksplozji dojdzie 25 czerwca w południe mówił wiceminister.

Pierwsze wiadomości o rzekomych bombach dotarły do policji ok. godz. 7.45. Jak mówił wiceszef MSW, początkowo informacje o podłożeniu bomb były rozproszone, dopiero po jakimś czasie okazało się, że jest to szerszy problem i trzeba skoordynować działania służb. "Pewne opóźnienie w procesie informowania instytucji centralnych, Państwowej Straży Pożarnej, centrum zarządzania kryzysowego wynikało przede wszystkim z tego, że te informacje nie kumulowały się na terenie jednego powiatu i województwa, tylko spływały przez dłuższy czas. Początkowo nie można było stwierdzić, że będzie zagrożenie obejmujące teren całego kraju. To wszystko trwało przez kilka godzin" - powiedział Jabłoński. Jak dodał, średnio do policji wpływa kilka tego typu zgłoszeń dziennie. W 2012 r. odnotowano 497 fałszywych alarmów bombowych, w 2011 r. - 508. Większość dotyczyła sądów.

  • 1
  • 2

PRIME PROPERTY PRIZE 2017

Do końca głosowania zostało


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA