PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Nowa ustawa o zamówieniach publicznych już w Senacie. Kryterium najniższej ceny nie będzie jedynym

  • Autor: newseria.pl
  • 07 sie 2014 08:41

Na trwającym posiedzeniu senatorowie zajmą się znowelizowaną ustawą o zamówieniach publicznych. Zamawiający będzie zobligowany żądać od oferenta wyjaśnień dotyczących rażąco niskiej ceny, jeśli jego oferta będzie co najmniej o 30 procent niższa od wartości zamówienia bądź średniej cen wszystkich złożonych ofert. Wprowadzony zostanie także obowiązek stosowania kryterium pozacenowego, zdaniem ekspertów przepis ten jednak nic nie zmieni.

REKLAMA


- Około 92 proc. postępowań zawiera wyłącznie kryterium najniższej ceny. Według nowych przepisów kryterium to będzie mogło być stosowane tylko wtedy, kiedy będzie to przedmiot powszechnie dostępny ustalony w standardzie jakościowym. Jednocześnie zamawiający w protokole postępowania wykaże, że w tej sytuacji nie poniesie żadnych dodatkowych kosztów z tytułu kupienia tego, co jest w tym przypadku najtańsze - mówi w rozmowie z agencją Newseria Biznes Łukasz Czaban, ekspert APEXnet.

Oprócz kryterium ceny zamawiający powinien także wprowadzić inne, pozacenowe kryterium. Przepisy jednak nie precyzują, w ilu procentach o wygranej danej oferty ma decydować cena, a w ilu dodatkowe kryteria. Jak podkreśla Czaban, wielu zamawiających nie potrafi stosować innych obostrzeń niż cena. Nawet jeśli więc zaznaczą w przetargu dodatkowe kryteria, to przypiszą im niski procent - tak, by teoretycznie wszystko było zgodne z przepisami.

- Zapewne zdecydowana większość zamawiających z góry wpisze drugie kryterium pozacenowe, np. termin wykonania, przypisując mu 1 proc. Reszta, czyli 99 proc., zostanie przypisana cenie. Wtedy w papierach wszystko będzie się zgadzać, nic to wtedy jednak nie zmienia w praktyce naszych zamówień publicznych - ocenia Czaban.

Nowe przepisy wprowadzają także obowiązek żądania przez zamawiającego od wykonawcy wyjaśnień dotyczących rażąco niskiej ceny, jeśli jego oferta jest o co najmniej 30 procent niższa albo od szacunkowej wartości przetargu, albo od arytmetycznej średniej wszystkich złożonych ofert. W pozostałych przypadkach zamawiający będzie mieć prawo, ale nie obowiązek, żądać wyjaśnień.

- Co ważne, w tym przypadku ciężar dowodu będzie spoczywał zawsze na wykonawcy. Rolą wykonawcy będzie udowodnienie, że jego oferta jest realna, wiarygodna i możliwa do wykonania w praktyce - komentuje Czaban.

Ustawa wychodzi też naprzeciw oczekiwaniom części rynku i wprowadza możliwość żądania przez zamawiającego, by przy zamówieniach na usługi i roboty budowlane osoby wykonujące prace były zatrudnione w oparciu o umowę o pracę. Koszty pracy nie mogą być niższe niż minimalne wynagrodzenie za pracę. Obecnie ze względu na wysokie koszty takiego zatrudnienia wykonawcy preferowali umowy cywilnoprawne, by móc złożyć możliwie najniższą ofertę i tym samym zwiększyć szansę na wygranie przetargu.Nowe przepisy pozwalają także na renegocjowanie wykonywanych umów w przypadku zmiany podatku VAT, wysokości płacy minimalnej i składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne. Dotychczas, jeśli w umowie nie było klauzuli waloryzacyjnej, zamawiający utrudniał zmianę umowy.

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA