PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Polskie władze walczą o zmianę niemieckich przepisów ws. płacy minimalnej

  • Autor: PAP
  • 04 lut 2015 17:27

Robimy wszystko, by rozstrzygnięcia dotyczące niemieckich przepisów ws. płacy minimalnej dla polskich przewoźników nastąpiły jak najszybciej - zapewniła szefowa MIR Maria Wasiak podczas posiedzenia sejmowej komisji do spraw Unii Europejskiej.

REKLAMA

W środę sejmowa komisja do spraw UE przyjęła przedstawioną przez minister infrastruktury i rozwoju informację na temat wprowadzenia od 1 stycznia przez niemieckie Ministerstwo Pracy i Polityki Socjalnej przepisów o płacy minimalnej. Stawka za godzinę wynosi co najmniej 8,50 euro. Władze w Berlinie wskazywały, że stawka minimalna obowiązuje również kierowców z firm transportowych spoza Niemiec. W praktyce każda firma transportowa, której pojazd przejeżdżałby tranzytem przez terytorium tego kraju, musiałaby płacić swoim kierowcom odpowiednio wysokie stawki.

W piątek po rozmowach ministrów pracy Polski i Niemiec w Berlinie niemiecki rząd zawiesił te przepisy wobec kierowców ciężarówek przejeżdżających tranzytem przez Niemcy do czasu wyjaśnienia sprawy przez Komisję Europejską. W środę szefowa MIR poinformowała, że najpóźniej w przyszłym tygodniu powinny rozpocząć się rozmowy polsko-niemieckich zespołów roboczych.

- Zamierzamy uzyskać przekonanie strony niemieckiej, że stosowanie teraz tak wątpliwych przepisów nie przynosi korzyści żadnej ze stron - zaznaczyła. Sprecyzowała, że mogłoby to oznaczać dla strony niemieckiej ryzyko odszkodowań dla polskich firm za nadużycie przepisów niemieckich.

- Dużo poważniejszym skutkiem jest bardzo złe oddziaływanie na atmosferę relacji polsko-niemieckich. (...) I to nie jest teraz potrzebne w Unii Europejskiej - dodała. Wasiak zapowiedziała jeszcze w tym tygodniu spotkanie w jej resorcie z przedstawicielami przewoźników. Wiceminister pracy Radosław Mleczko tłumaczył, że po raz pierwszy zdarzyła się taka sytuacja, w której "minimalne wynagrodzenie zostało rozszerzone i interpretowane w taki sposób, że odnosi się również do transportu międzynarodowego".

- To nie tylko minimalna stawka stała się przedmiotem dyskusji, ale również bardzo liczne obowiązki o charakterze informacyjno-administracyjnym nakładane na firmy transportowe. O szczegółach dotyczących tych obowiązków rozmawiamy w dialogu dwustronnym z partnerami niemieckimi. Dlatego, że jest mnóstwo niejasności związanych z interpretacją tego, w jaki sposób dokumenty tłumaczone na język niemiecki maja być przechowywane, w jakich warunkach, okolicznościach miałyby być przekazywane - zaznaczył Mleczko.

Ocenił ten dialog polsko-niemiecki jako bardzo konstruktywny. O tym, że niemieckie przepisy ws. płacy minimalnej postawiły nasze firmy transportowe w trudnej sytuacji mówiła po wtorkowym posiedzeniu rządu premier Ewa Kopacz. Zadeklarowała, że zawsze będzie bronić polskich przedsiębiorców i miejsc pracy. - Zawsze będę też bronić fundamentu, jakim jest jednolity rynek w Unii Europejskiej - dodała szefowa rządu.


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA