PARTNERZY PORTALU

partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl
partner portalu propertynews.pl partner portalu propertynews.pl

REKLAMA

Ruszył proces ws. korupcji w sieciach handlowych

  • Autor: PAP
  • 12 sty 2017 15:00

Ruszył proces ws. korupcji w sieciach handlowych fot. Pixabay

Przed wrocławskim sądem okręgowym ruszył w czwartek proces 25 oskarżonych o korupcję w kilku dużych sieciach handlowych. Są to osoby zarówno przyjmujące jak i wręczające łapówki. Chodziło o preferowanie produktów danych producentów czy dostawców handlowych.

REKLAMA

Jak wynika z aktu oskarżenia łapówki przyjmowały osoby pełniące funkcje kierownicze w sieciach handlowych Kaufland Polska, Carrefour Polska, Real oraz Makro C&C Polska.

Oskarżeni otrzymywali je od przedstawicieli firm, których produkty był wprowadzane do sieci handlowej na korzystnych warunkach. Chodziło m.in. o promocję tych produktów czy eksponowanie ich w atrakcyjnych miejscach na półkach sklepowych.

Zarzuty dotyczą również tzw. czynu nieuczciwej konkurencji, czyli pomijania ofert innych firm - niezależnie od jakości tej oferty. Wręczane kwoty wynosiły jednorazowo od kilku tys. zł do w sumie kilkuset tys. zł przyjętych od danej firmy. Korumpowano też np. użyczając luksusowe samochody.

Cztery osoby oskarżono również o działanie w grupie przestępczej, gdyż powoływały się na wpływy i pośredniczyły we wręczaniu korzyści. Proceder miał trwać według śledczych od 2005 do 2010 roku.

Jednym z oskarżonych jest Paweł S., który pełnił funkcję kupca w spółce Kaufland Polska. Prokuratura zarzuciła mu przyjęcie korzyści majątkowej w postaci bonów towarowych i gotówki o łącznej wartości co najmniej 4,1 mln zł. S. przyjął łapówki w zamian za podjęcie korzystnych decyzji handlowych dla kilkudziesięciu firm oferujących swoje produkty w tej sieci handlowej.

S. jako pierwszy rozpoczął w czwartek składanie wyjaśnień i nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, ale - jak powiedział - "niektóre z przedstawionych w akcie oskarżenia faktów miały miejsce".

Jak wyjaśnił, wszystkie swoje decyzje dotyczące dostawców mógł podejmować dopiero po konsultacji i pisemnej akceptacji przełożonych.

"Nigdy nie żądałem gratyfikacji finansowych. Nie było takich sugestii ani próśb. Jeśli dostawcy przekazywali jakieś kwoty to był to tylko wyraz ich wdzięczności wobec faktu, że działałem sprawnie w interesie dostawców, jak i w interesie firmy Kaufland, przez którą za bardzo dobre wyniki byłem też nagradzany" - powiedział Paweł S.

Zaznaczył też, że "jeżeli otrzymywał jakieś kwoty, to ich suma oraz wysokość była znacznie niższa od wskazanych w akcie oskarżenia".

Jak wynika z jego wyjaśnień, jednym z jego głównych zadań w pracy były negocjacje z dostawcami o dodatkowe opłaty "za półki w sklepie".

  • 1
  • 2


REKLAMA

Newsletter


Najważniejsze informacje portalu propertynews.pl prosto na Twój e-mail

Propertynews.pl: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

REKLAMA
REKLAMA